Sąd rejonowy aresztował tymczasowo na okres trzech miesięcy 57-latka, który 8 maja, podpalając umyślnie samochód Suzuki, stojący na osiedlowym parkingu przy ul. Rubinowej w Gliwicach, wzniecił pożar, w wyniku którego spłonęły zaparkowane obok dwa inne pojazdy, marek Peugeot i Opel.



Sprawca został ujęty niemal od razu, bowiem… stał i przyglądał się swojemu „dziełu”, co nie umknęło uwadze policjantów z I komisariatu.
Okazało się, że zatrzymany mężczyzna podejrzany jest także o przywłaszczenie sobie portfela w restauracji w jednym z gliwickich centrów handlowych, włamanie do samochodu, przywłaszczenia portfela, ładowarki oraz telefonu komórkowego w szpitalu w Gliwicach, a także uporczywe nękanie byłej żony. 57-latek przyznał się stróżom prawa do wszystkich swoich czynów. 


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież