13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, uczcimy Władysława Suleckiego – niezłomnego obrońcę robotników w czasach PRL-u. Uroczystości odbędą się przy tablicy upamiętniającej tę niezwykłą postać w Centrum Edukacji i Biznesu „Nowe Gliwice”.

Władysław Sulecki był górnikiem w kopalni Gliwice, który aktywnie zwalczał system polityczny PRL-u. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników, a następnie Komitetem Samoobrony Robotników KOR. Współredagował pismo „Robotnik”, był także zaangażowany w tworzenie Wolnych Związków Zawodowych Górnego Śląska w 1978 roku – pierwszych w powojennej Polsce. Sulecki był stale na celowniku Służby Bezpieczeństwa, wielokrotnie aresztowany i bity, najbardziej cierpiał z powodu prześladowań wymierzonych w jego rodzinę. Zmuszony do emigracji, zamieszkał w Niemczech Zachodnich. Tam zmarł w 2004 roku.

Obelisk upamiętniający Władysława Suleckiego stojący na terenie dawnej kopalni „Gliwice”, w której pracował jako górnik, został odsłonięty w październiku 2014 roku. Powstał z inicjatywy Henryka Wujca, bardzo zasłużonego dla kraju działacza opozycyjnego, doradcy prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, i Zygmunta Frankiewicza, prezydenta Gliwic. Nad projektem oraz wykonaniem obelisku czuwało Muzeum w Gliwicach. Ale sam pomnik nie wystarczy, bez żywej pamięci. Jej podtrzymywanie i zaszczepianie o człowieku niezłomnym, jakim był Sulecki jest nie tylko naszą obywatelską powinnością, ale i przywilejem. W najnowszej historii Gliwic nie ma bowiem nikogo, kto bardziej niż Władysław Sulecki zasługiwałby na to, by 13 grudnia oddać mu cześć. Wspominając rocznicę wprowadzenia stanu wojennego nie chcemy upamiętniać nastania czasu ciemności, ale tych, którzy wtedy odważyli się nieść światło podejmując trudne, bezkompromisowe wybory, nie godzili się na zło, mieli odwagę żyć w prawdzie. 13 grudnia to przecież nie dzień Jaruzelskiego, który zhańbił mundur żołnierza polskiego, ale dzień świętej Łucji, która przynosi światło, dzień tych, którzy się nie poddali. Dlatego mam nadzieję, że od tego roku 13 grudnia stanie się w naszym mieście dniem, w którym co roku będziemy przypominać o Władysławie Suleckim, człowieku, który ocalił dla nas to co najważniejsze w czasach pogardy, ludzką godność – mówi dyrektor Muzeum w Gliwicach, Grzegorz Krawczyk.

Obchody upamiętniające gliwickiego bohatera rozpoczną się 13 grudnia o godz. 12.00. Pod tablicą upamiętniającą Suleckiego zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze. Później w siedzibie Górnośląskiej Agencji Przedsiębiorczości i Rozwoju odbędzie się wykład historyczny dla młodzieży. (mm)

Artykuł dr. Jarosława Nei z Instytutu Pamięci Narodowej na temat Władysława Suleckiego jest dostępny TUTAJ.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież