fot. piast-gliwice.eu

Takiego Piasta chcemy oglądać! Niebiesko-Czerwoni w pięknym stylu wygrali z Pogonią Szczecin 3-0. Dwie bramki strzelił Tomasz Jodłowiec, a karnego wykorzystał Aleksandar Sedlar. Poniedziałkowe zwycięstwo zapewniło drużynie miejsce tuż za podium.

Od pierwszych minut spotkania Piast Gliwice zdecydowanie rządził ma swoim boisku. Pewność siebie Niebiesko-Czerwonych i umiejętności zaowocowały już w 10. minucie. Pierwszą bramkę dla Piasta w tym meczu zdobył Tomasz Jodłowiec, który technicznym strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza gości. Ten gol tylko dodał gliwiczanom skrzydeł i kibice długo nie musieli czekać na podwyższenie wyniku. Atak Michala Papadopolusa na bramkę Pogoni zakończył się faulem w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Skutecznie wykorzystał go Aleksandar Sedlar, który po ziemi posłał piłkę prosto do siatki. Dzięki temu strzałowi w 16. minucie Piast prowadził już 2:0.

Ten mecz pokazał, co to znaczy zdobywanie bramek. Dwa szybko strzelone gole ustawiły przebieg tego spotkania i znacznie łatwiej jest wówczas kontrolować sytuację na boisku. Bramki dodały pewności drużynie – przyznał Waldemar Fornalik, trener Piasta Gliwice. Szansę na podwyższenie tego wyniku gliwiczanie stworzyli sobie jeszcze pod koniec pierwszej połowy, ale strzał wykonany przez Jorge Felixa został zatrzymany przez szczecińskiego golkipera.

W ostatnich minutach pierwszej połowy goście mogli poprawić swoją sytuację. Mogli, gdyby na bramce nie stał Frantisek Plach. Bramkarz dwukrotnie obronił atak Majewskiego - najpierw strzał, a potem dobitkę wykonaną przez tego samego zawodnika Pogoni.

Drugie 45 minut lepiej rozpoczęli goście, którzy próbowali przeprowadzić skuteczny atak na bramkę Piasta. Dobra gra obrońców i stojącego na straży Placha uniemożliwiała im zdobycie chociaż jednego gola. Po tym Piast przejął pałeczkę i sam zaczął atakować. Kilkukrotnie w drugiej części spotkania próbowali podwyższyć swój wynik, oddając mocne strzały z dystansu. Niestety piłka nie mogła trafić do bramki rywala.

Dopiero w 61. minucie udało się przeprowadzić skuteczną akcje. Ponownie na listę strzelców wpisał się Tomasz Jodłowiec. Bohaterem tego spotkania jest cały Piast Gliwice z Tomkiem Jodłowcem na czele. Jodła rozegrał świetne zawody. Wszyscy byliśmy bardzo dobrze dysponowani, zagraliśmy na wysokim poziomie i Pogoń nie miała nic do powiedzenia – powiedział po meczu Jakub Czerwiński, zawodnik Piasta.

Po tej kolejce Niebiesko-Czerwoni zajmują 4. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 29 punktów. Kolejne spotkanie podopieczni Waldemara Fornalika rozegrają już w piątek 7 grudnia. Na wyjeździe przyjdzie im się zmierzyć z Zagłębiem Lubin. (kr)


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież