Jak to się stało, że jemy teraz najlepsze burgery? historia tego dania

Burgery uznawane są za ikonę amerykańskiej kuchni. Ostatnimi laty moda na te danie rozprzestrzeniła się jednak na cały świat. Obecnie możemy zjeść najlepsze burgery w Warszawie i w niemal każdym innym mieście w Polsce i całej Europie. W porównaniu do burgerów serwowanych kiedyś, teraz mamy do czynienia z wyrafinowaną wersją kotleta w bułce. Jak wygląda historia tej potrawy?
Z Niemiec do Stanów Zjednoczonych
Początek historii zaczyna się w Hamburgu tak, to właśnie od nazwy tego miasta pochodzi nazwa tej potrawy. Dokładnie to od pieczeni po habsbursku. Była ona bowiem przygotowywana z siekanej bądź mielonej wołowiny. Kotlet w takiej formie, za sprawą niemieckich imigrantów przywędrował za ocean do USA. Amerykanie już tylko dopracowali te danie.
Mielone kotlety serwowane między dwoma kromkami pieczywa, był już w połowie XIX wieku na pokładzie statków transatlantyckich. Pierwsze wzmianki o Tym daniu pojawiły się w roku 1896 za sprawą Chicago Tribune. Padło wtedy stwierdzenie kanapka z hamburgerem.
Mimo tego, że z pewnością wiele osób w tamtych czasach przygotowywało te danie, niektórzy postanowili je opatentować. Można przeczytać, że pierwsze hamburgery przygotowywane były od 1900 roku przez pewnego duńskiego imigranta. Serwował on burgery w tostach. Jest to tylko jedna z wersji historii burgera. Wielu amerykanów ma bowiem roszczenia patentowe co do tego dania.
Podobno pewien Amerykanin już w 1895 roku, w wieku 15 lat sprzedawał już kanapki z hamburskim kotletem. Kolejnym wynalazcą okazał się pewien kucharz z Texasu, którego nazwisko pojawia się nawet w książce wydanej przez McDonald’s.
Wzrost popularności burgerów
Burgery bardzo spodobały się Amerykanom. Zaczęto je podawać w wielu miejscach w USA, jako tania, smaczna i sycąca przekąska. Niestety ich jakoś
z początku pozostawiała wiele do życzenia. Na pewno dużo brakowało im do wartościowych posiłków jakimi są dzisiaj. Pierwsze zmiany w tej kwestii pojawiły się za sprawą otwarcia restauracji White Castle. Właściciele chcieli zmienić postrzeganie hamburgerów, jako mało wartościowego dania.
Wprowadzone zmiany zakładały znaczną standaryzację produkcji burgerów. Została opracowana specjalna receptura i przepis, mówiący jak krok po kroku, przygotować burgera. Ustalone zostały zasady co do przygotowania kotletów, jak i najważniejsze względy bezpieczeństwa i higieny. Warto wspomnieć, że początkiem XX wieku było to czymś nowym.
Kolejne wielkie zmiany przyniosło powstanie kultowego już McDonald’s. W roku 1940 powstał pierwszy lokal pod tym szyldem. Na początku można było tam znaleźć bardzo szerokie menu. Serwowano tam oprócz burgerów, również hot dogi i przeróżne dania z grilla. McDonald’s przyczynił się także do znacznego rozwoju modelu sprzedaży posiłków przy odbiorze, bez wysiadania z samochodów. Prawdziwa rewolucja i ekspansja tych lokali nastąpiła jednak około lat 70-tych XX wieku.
Mimo, że sieciowe lokale fast foodowe wciąż są na czele, jeżeli chodzi o sprzedaż hamburgerów, powoli zaczyna się rezygnować z wybierania tych prostych i tanich rozwiązań, w wypadku tego dania. Aktualnie stawiamy coraz częściej na bardziej wyszukane i dobre jakościowo składniki, często też kompletnie wegetariańskie. Dzisiaj możemy spróbować najlepszych burgerów w Warszawie http://wypasburger.pl ale i w całej Polsce. Są one przygotowywane z zachowaniem wszelkich najważniejszych zasad ich tworzenia, rodem z najlepszych knajp w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnie Artykuły

Bocian z Bojkowa wrócił później niż zwykle i już zwiastuje cieplejsze dni

W Ostropie rusza procesja, która od wieków łączy wiarę i pola

Cztery nowe adresy z rabatami dołączają do Gliwickiej Karty Mieszkańca

MDK Gliwice startuje z rekrutacją - czas na zajęcia w roku 2026/27

Most w Pyskowicach zniknie i wróci w nowej wersji po świętach

Dwa zakazy nie zatrzymały go w Knurowie - wyrok zapadł błyskawicznie

Niebieska koperta zajęta na gliwickim osiedlu - strażnicy przypomnieli o karze

Świąteczny wyjazd może skończyć się stratą - złodzieje czekają na jeden błąd

Zgubił się na Raciborskiej - strażnicy odprowadzili go pod same drzwi

112 pod presją - Straż Miejska w Gliwicach ostrzega przed fałszywym alarmem

Brzezinka dostała ciężki wóz, a gliwickie OSP zyskują coraz więcej wsparcia

Na gliwickich ulicach ruszyły łaty, a po świętach wejdą większe remonty

Sośnica szykuje dzień bez marnowania jedzenia i otwarcie nowej lodówki społecznej


