Większość zapomniała już o meczu na stadionie przy ul. Okrzei, przerwanym w marcu 2018 r. przez grupę pseudokibiców. Nie zapomnieli jednak policjanci i prokuratorzy. Zatrzymywani są ostatni z „zadymiarzy”.

 

 

Wczoraj gliwiccy policjanci zatrzymali czterech pseudokibiców w wieku 20, 24, 28 i 38 lat, podejrzanych o udział w zbiorowym zakłóceniu imprezy masowej. Wobec dwóch prokurator zastosował dozory policyjne oraz poręczenia majątkowe, zaś dwóch pozostałych o decyzji w swoich sprawach dowie się dziś.

Przypomnijmy: 3 marca 2018 r. grupa pseudokibiców wtargnęła na murawę, dążąc do konfrontacji z kibicami gości i policjantami, zmuszając tym samym funkcjonariuszy do interwencji – w konsekwencji organizator musiał przerwać mecz. Do tej pory na poziomie postępowania przygotowawczego oraz postępowań o wykroczenie łącznie rozliczono ponad 80 osób.

Wczoraj, 19 marca prokurator Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, tj. stawiennictwa trzy razy w tygodniu w I komisariacie oraz poręczenia majątkowego w wysokości 5 tys. zł wobec 28-latka. Drugi z nich, 38-latek, musi stawiać się na komisariat raz w tygodniu, nałożono też na niego poręczenie majątkowe w wysokości 1000 zł. Obydwaj mężczyźni podejrzani są o dokonanie przestępstw z art. 61. „Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i innych”. Miało to miejsce 3 marca ub.r. podczas meczu piłki nożnej pomiędzy drużynami Piasta Gliwice a Górnika Zabrze. Postępowanie prowadzi wydział kryminalny KMP.

Dziś podobne prokuratorskie zarzuty usłyszą dwaj pozostali gliwiczanie.

Jak widać, kara dla wszystkich stadionowych zadymiarzy jest nieuchronna. Nadal prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, po zakończeniu którego sprawa zostanie skierowana do sądu. Trzeba podkreślić, że większość zatrzymanych posiada zakazy stadionowe, a to jeszcze nie koniec ich kłopotów. Po etapie prokuratorskiego postępowania zacznie się etap sądowy, który może zakończyć się, przynajmniej dla niektórych, nawet wyrokami więzienia.

  • Korytarz aresztu, policjant sprawdza zatrzymanego wykrywaczem metalu.
  • Policjant zakłada kajdanki zatrzymanemu.