Jerzy lewczyński

Zmarły przed 5 laty nestor polskiej fotografii, gliwiczanin Jerzy Lewczyński (1924–2014), namiętnie reprodukował zdjęcia wykonane przez innych, często nieznanych autorów. Twórca teorii „archeologii fotografii” znajdował negatywy i odbitki w najbardziej prozaicznych miejscach: często na jezdni, śmietniku albo na... strychu. Właśnie tam, podczas wizyty w Sanoku u rodziny przyjaciela, Zdzisława Beksińskiego, natrafił na pudełko ze szklanymi negatywami przedstawiającymi wizerunki żydowskiej rodziny Eisenbachów. Od piątku będzie można je podziwiać na wystawie czasowej „Światła negatywu” w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie.

„Światło negatywu” to wystawa o metodzie. O tym, jak czytać język fotografii z getta warszawskiego zebranych dzięki pracy grupy Oneg Szabat w latach 1939–1943, a dziś przechowywanych w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie. Zwiedzający ekspozycję zobaczą obrazy z dwóch archiwów: Archiwum Ringelbluma i archiwum Jerzego Lewczyńskiego. Wystawa będzie dostępna w ŻIH-u (ul. Tłomackie 3/5) od 26 kwietnia do 25 sierpnia.

Jak podkreślają kuratorzy wystawy, Anna Duńczyk-Szulc i Rafał Lewandowski (autor koncepcji), w skrzynkach z pierwszą częścią Archiwum Ringelbluma odnalezionych w 1946 roku znajdował się zbiór 76 fotografii bez wyjaśnień i bez opisu. Po wojnie nadano im tytuły, próbowano rozpoznać postaci i miejsca. Po ponad 70 latach powrócono do tych zdjęć i śladów minionych wydarzeń. Zaproponowano dla nich nowe odczytanie – jako obrazów i jako tekstu.

Obok fotografii z Archiwum Ringelbluma na wystawie postanowiono umieścić również obiekty należące do archiwum rodziny Eisenbach. To wizerunki rodziny żydowskiej z początków XX wieku na szklanych negatywach, które w domu Zdzisława Beksińskiego w Sanoku odnalazł Jerzy Lewczyński. Na bazie tego odkrycia Lewczyński stworzył metodę archeologii fotografii – działań, których celem jest odkrywanie, badanie i komentowanie zdarzeń, faktów, sytuacji dziejących się dawniej w tzw. przeszłości fotograficznej (Manifest AF z lipca 1979 roku).

Otwieranej w piątek wystawie towarzyszy tekst prof. Georges’a Didiego-Hubermana, wybitnego francuskiego historyka i filozofa sztuki. Jego badanie fotografii zebranych przez Oneg Szabat umożliwia ich nowe odczytanie w kontekście koncepcji archeologii fotografii Jerzego Lewczyńskiego.