Zakładanie pieczarkarni - od czego zacząć?

W naszym kraju coraz więcej osób podejmuje decyzję o założeniu profesjonalnej pieczarkarni. Jest to bowiem biznes niezwykle opłacalny, a na dodatek przynoszący mnóstwo satysfakcji. Pamiętajmy, że pieczarki to grzyby powszechnie stosowane w rodzimej kuchni i nie zanosi się na to, aby w najbliższej przyszłości przestały być popularne. Z niniejszego artykułu dowiemy się, w jaki sposób stworzyć od podstaw omawiane miejsce.
Krótki czas wzrostu to jedna z kluczowych zalet
Założenie pieczarkarni to znakomity pomysł przede wszystkim dlatego, że pieczarki nie wymagają przeprowadzania żadnych zaawansowanych zabiegów pielęgnacyjnych czy kupowania drogich preparatów chemicznych. Przekłada się to oczywiście na oszczędność zarówno czasu, jak i pieniędzy. Tak naprawdę wystarczy jedynie zagwarantować grzybom odpowiedni mikroklimat z niewielką ilością światła i kompleksowym nawodnieniem (warunki sprzyjające szybkiemu i zdrowemu wzrostowi). Według oficjalnych statystyk pojedynczy cykl uprawy wynosi około sześć tygodni, co jest okresem zaskakująco krótkim. Po tym czasie można z powodzeniem zebrać plony, a następnie przetransportować je do hurtowni albo bezpośrednio do sklepów. Zwrot z inwestycji w nowoczesną halę uzyskiwany jest zazwyczaj maksymalnie po 5 latach, choć duże znaczenie ma tutaj rodzaj wdrożonych technologii oraz wielkość obiektu.
Bez zadbania o podłoże się nie obejdzie
Pierwszym krokiem do posiadania pieczarkarni jest zawsze postawienie solidnej hali. Powinna być wykonana z wytrzymałych profili stalowych i betonu komórkowego, ewentualnie silikatów. Najważniejsza jest szczelność i izolacyjność termiczna całej konstrukcji, tak aby optymalnie chroniła grzyby przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi. W kontekście ich prawidłowego rozwoju bardzo ważną rolę odgrywa również podłoże, które musi zostać wykonane ze słomy, gipsu i naturalnego nawozu w postaci obornika drobiowego (czyli ptasich odchodów). Pod koniec 3 fazy wzrostu dodaje się przeważnie suplement przyspieszający ten proces i poprawiający finalną jakość upraw. Należy podkreślić, że w sklepach dostępne są gotowe podłoża z wsianą grzybnią, zdejmujące z właściciela obiektu konieczność ich samodzielnego komponowania.
Niezbędne elementy wyposażenia
Hala przeznaczona do uprawy pieczarek wymaga licznych rozwiązań technologicznych zapewniających grzybom właściwy mikroklimat. Priorytetem są pojemne komory regałowe stanowiące główną powierzchnię produkcji - koniecznie zintegrowane z instalacją zraszającą, która odpowiada za podtrzymanie właściwej wilgotności. Jej poziom musi być kontrolowany przez dedykowane urządzenia pomiarowe oparte na precyzyjnych czujnikach. W celu wyeliminowania ryzyka rozwoju pleśni należy natomiast zamontować w budynku wydajny system klimatyzacyjny i wentylacyjny. Pozostałe pożądane składniki wyposażenia to: korytarz komunikacyjny łączący poszczególne pomieszczenia, maszynownia wody lodowej, rampa wyładowcza, wózki służące do zbierania grzybów, maty podkładane pod organiczne podłoże, nowoczesne lampy LED-owe, stół przystosowany do ważenia plonów i zestaw pojemników na odpady (ogonki).
Artykuł powstał we współpracy z firmą LuckyGrower
Ostatnie Artykuły

Gliwicki teatr zyskał patrona. Teraz nosi imię Różewicza

W MDK Gliwice zostały jeszcze miejsca - od wokalu po fotografię

Powrót do Sikreta zakończył się srebrem mistrzostw Polski

Tulipany i narcyzy rozkwitły przy gliwickich ulicach

Gliwice dokładują własne pieniądze do asystencji. Program ma objąć więcej potrzebujących

Cisza zamiast szkolnego zgiełku – nowa kabina trafiła do szkoły na Trynku

Na Mikołowskiej uderzył w tył auta - pijany kierowca stanie przed sądem

Weekendowe utrudnienia na Zwycięstwa. Sygnalizacja na skrzyżowaniu będzie w żółtym pulsie

Gliwickie firmy dostaną instrukcję do KSeF bez urzędowego żargonu

Gliwickie drogi i chodniki dostają pilne łatki. ZDM działa bez przerwy

Trzy alkomaty zniknęły w Pyskowicach - policja szuka osoby ze zdjęcia

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?


