W Gliwicach powstaje pompa ciepła ze ścieków. To druga taka instalacja w kraju

W Gliwicach powstaje pompa ciepła ze ścieków. To druga taka instalacja w kraju

FOT. Urząd Miejski Gliwice

Z oczyszczonych ścieków ma popłynąć ciepło, które zasili miejską sieć. W Gliwicach rusza inwestycja, o jakiej w polskim ciepłownictwie wciąż mówi się rzadko, choć jej skala i znaczenie są bardzo konkretne. To projekt technicznie trudny, kosztowny i mocno osadzony w codziennym bezpieczeństwie energetycznym miasta. Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gliwicach podpisało właśnie umowę z integratorem przedsięwzięcia. Od tego etapu zależy, czy poszczególne elementy – od instalacji technologicznych po automatykę – zagrają razem bez zgrzytów.

  • Ciepło z oczyszczalni ma wejść do miejskiej sieci
  • Grupa KDM ma spiąć całość w działający system
  • Inwestycja za setki milionów i termin wyznaczony na koniec 2027 roku

Ciepło z oczyszczalni ma wejść do miejskiej sieci

Nowa instalacja ma mieć około 12 MWt mocy i korzystać z energii zawartej w ściekach oczyszczonych opuszczających Centralną Oczyszczalnię Ścieków w Gliwicach. To tam, w strumieniu wody, który zwykle pozostaje poza wzrokiem mieszkańców, kryje się źródło ciepła możliwe do odzyskania przez wielkoskalową pompę.

Mechanizm jest prosty tylko z pozoru. Oczyszczone ścieki utrzymują względnie stałą temperaturę przez cały rok, a specjalne wymienniki mają odebrać z nich energię i przekazać ją dalej. Pompa ciepła podniesie parametry tak, by mogły trafić do miejskiej sieci ciepłowniczej. Dla miasta oznacza to mniejsze zużycie paliw kopalnych, niższą emisję CO2 i ograniczenie zależności od surowców sprowadzanych z zewnątrz.

Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka podkreśliła, że to przedsięwzięcie wykracza poza zwykłą modernizację infrastruktury. Jak zaznaczyła, projekt odzysku ciepła z oczyszczonych ścieków to „nowoczesne i odpowiedzialne podejście do miejskiego ciepłownictwa”, które ma wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne miasta.

Grupa KDM ma spiąć całość w działający system

Za kluczowy etap odpowiada Grupa KDM, wybrana na integratora inwestycji. To właśnie ta firma ma połączyć wszystkie części układanki – od sieci przesyłowych, przez instalacje technologiczne, po system sterowania. W tego typu projekcie nie chodzi wyłącznie o postawienie budynku czy montaż pojedynczego urządzenia. Liczy się precyzyjne zestrojenie całej infrastruktury.

Zakres prac obejmuje między innymi:

  • budowę budynku technologicznego dla pompy ciepła,
  • wykonanie fundamentów i konstrukcji wsporczych,
  • montaż instalacji hydraulicznych, energetycznych i przesyłowych,
  • wdrożenie systemu monitoringu oraz automatyki,
  • połączenie oczyszczalni z miejskim systemem ciepłowniczym.

Paweł Bachorz, wiceprezes zarządu Grupy KDM, zwrócił uwagę na dwa równoległe wyzwania. Z jednej strony konieczne jest podłączenie do infrastruktury kanalizacyjnej oczyszczalni, z drugiej – integracja z miejską siecią ciepłowniczą i budowa nowoczesnej infrastruktury przesyłowej. To właśnie w takich miejscach rozstrzyga się, czy ambitny projekt zostaje na papierze, czy zaczyna działać.

PEC-Gliwice przypomina, że to już kolejny krok całej inwestycji. Najpierw wybrano dostawcę samej pompy ciepła – firmę Ferox Energy Systems. Teraz podpisano umowę z wykonawcą odpowiedzialnym za koordynację i budowę infrastruktury systemu. Następny etap ma przynieść wybór firmy, która zbuduje ciepłociąg łączący nowe źródło z miejską siecią.

Inwestycja za setki milionów i termin wyznaczony na koniec 2027 roku

Według szacunków całość ma kosztować od 100 do 120 mln zł. Projekt współfinansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co pokazuje, że nie chodzi o eksperyment na marginesie, lecz o przedsięwzięcie wpisane w szerszą zmianę kierunku w polskim ciepłownictwie. W Gliwicach ma ono stać się jednym z najbardziej zaawansowanych przykładów wykorzystania lokalnych zasobów energii.

Krzysztof Szaliński, prezes PEC-Gliwice, mówi wprost o znaczeniu tego źródła. Jak tłumaczy, wykorzystanie ciepła zawartego w ściekach zwiększa bezpieczeństwo dostaw dla mieszkańców i ogranicza potrzebę sięgania po paliwa kopalne oraz surowce sprowadzane z zewnątrz. Dla odbiorców ciepła to sygnał, że miasto szuka stabilniejszych i czystszych rozwiązań, zamiast opierać się wyłącznie na tradycyjnych nośnikach energii.

Zakończenie prac planowane jest na koniec 2027 roku. Wtedy Gliwice mają dołączyć do bardzo krótkiej listy miejsc w kraju, gdzie ścieki po oczyszczeniu nie kończą swojej roli jako odpad technologiczny, lecz stają się źródłem energii dla miejskiej sieci.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.