[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Punkt wywalczony w Gdańsku

[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Punkt wywalczony w Gdańsku

Piast Gliwice zremisował z Lechią Gdańsk 1:1 w 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy i z Polsat Plus Areny Gdańsk wyjeżdża z punktem, który w realiach tego meczu trzeba docenić. Gospodarze od 24. minuty grali w osłabieniu, a mimo to długo utrzymywali przewagę i objęli prowadzenie, ale gliwiczanie nie odpuścili i w końcówce doprowadzili do wyrównania.

Czerwona kartka zmieniła układ, ale nie zamknęła meczu

Spotkanie od początku miało twardy, ostrożny rytm. Oba zespoły zaczęły w ustawieniu 4–2–3–1, a do przerwy na tablicy wyników było 0:0. Piast szybko musiał jednak korygować plan, bo już w 24. minucie czerwoną kartkę zobaczył Ema Twumasi. To od razu ustawiło dalszy przebieg meczu: Lechia dłużej utrzymywała piłkę, częściej atakowała i z czasem coraz mocniej osiadała na połowie gości.

W statystykach przewaga gospodarzy była wyraźna. Lechia miała 55 procent posiadania, oddała więcej strzałów celnych, a przy tym wykonała aż 11 rzutów rożnych, podczas gdy Piast nie miał ani jednego. Z perspektywy gliwiczan najważniejsze było jednak to, że mimo gry w osłabieniu zespół Daniela Myśliwca nie rozsypał się organizacyjnie. W obronie było sporo pracy, sporo też pragmatyzmu, bo każde kolejne minuty bez straty bramki dawały nadzieję, że ten mecz da się jeszcze urwać.

Zhelizko trafił dla Lechii, Dziczek odpowiedział z jedenastu metrów

Po przerwie Lechia jeszcze mocniej dociskała rywala i w 63. minucie dopięła swego. Ivan Zhelizko znalazł drogę do siatki, a miejscowi zaczęli wierzyć, że wykorzystają liczebną przewagę do końca. Piast był wtedy w trudnym położeniu, ale zdołał przetrwać najgorszy fragment gry i nie pozwolił, by strata gola całkiem rozsypała plan na to spotkanie.

Kluczowa okazała się końcówka. W 85. minucie Piast dostał rzut karny, a Patryk Dziczek uderzył precyzyjnie w prawy róg i doprowadził do remisu. Alex Paulsen wyczuł intencje, lecz piłki nie zatrzymał. To był moment, który kompletnie zmienił nastrój meczu i pozwolił gliwiczanom wywieźć z Gdańska punkt, na który przy takim układzie sił trzeba było solidnie zapracować.

W końcówce nie brakowało już spięć i drobnych kartek, ale wynik nie uległ zmianie. Piast dopisał do swojego konta ważne oczko, bo w tabeli wciąż nie ma wielkiego marginesu błędu, a każda taka zdobycz na wyjeździe może mieć znaczenie. Po stronie Lechii zostaje z kolei spory niedosyt, bo grając przez ponad godzinę z przewagą jednego zawodnika, gospodarze liczyli zapewne na znacznie więcej niż tylko remis.

Dla Piasta to był mecz wymagający cierpliwości i dyscypliny. Nie wszystko się w nim układało, ale właśnie dlatego remis 1:1 smakuje w Gliwicach solidniej niż zwykły punkt zdobyty „po drodze”.

Lechia GdańskStatystykaPiast Gliwice
1Gole1
55%Posiadanie45%
5Strzały celne2
5Strzały niecelne4
18Strzały łącznie8
8Strzały zablokowane2
12Strzały w polu karnym5
6Strzały spoza pola3
11Rzuty rożne0
13Faule9
1Spalone0
1Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
1Interwencje bramkarza4
409Liczba podań347
324Podania celne277
79%Skuteczność podań80%