[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Raków Częstochowa 1:3. Błyskawiczny cios gości w Gliwicach
![[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Raków Częstochowa 1:3. Błyskawiczny cios gości w Gliwicach](/images/mecz/piast-gliwice-rakow-czestochowa-17052026-13.webp)
Raków Częstochowa wygrał w Gliwicach z Piastem 3:1, a wynik do przerwy brzmiał już 0:3. Niedzielne spotkanie 33. kolejki na Stadionie Miejskim w Gliwicach bardzo szybko wymknęło się gospodarzom spod kontroli, bo goście otworzyli je niemal natychmiast i praktycznie już po 25 minutach mieli mecz pod pełną kontrolą.
Gol po 54 sekundach i zimny prysznic dla gospodarzy
To był start, którego w Gliwicach nikt się nie spodziewał. Raków uderzył już w 1. minucie, wykorzystując błąd w rozegraniu Piasta i od razu ustawiając sobie całe spotkanie. Jean Carlos Silva trafił po niespełna minucie, a gospodarze zamiast wejść w mecz spokojnie, od początku musieli gonić wynik.
Piast próbował złapać rytm, miał sporo piłki, częściej gościł pod polem karnym przeciwnika, ale z każdą kolejną minutą widać było, że Raków jest po prostu konkretniejszy. W 20. minucie podwyższył Marko Bulat, a pięć minut później Tomasz Pieńko dołożył trzecie trafienie. Po takim ciosie trudno było mówić o otwartym meczu – bardziej o gaszeniu pożaru, który wybuchł już na samym początku.
Dla gospodarzy był to szczególnie bolesny przebieg, bo formalnie mieli przewagę w posiadaniu piłki, a jednak z każdej dłuższej akcji Raków potrafił wyjść z dużo większym zagrożeniem. Do przerwy licznik pokazywał 0:3, a to w praktyce przesądzało sprawę jeszcze przed zejściem do szatni.
Piast szukał chociaż jednego przełamania
Po przerwie Piast wrócił z kilkoma zmianami i próbował dodać grze więcej energii. Daniel Myśliwiec szybko sięgnął po korekty, wprowadzając nowych zawodników już w 46. minucie, ale obraz spotkania nie zmieniał się tak łatwo, jak zapewne chcieliby tego kibice z Gliwic. Raków trzymał swoje zasady, był zdyscyplinowany i nie pozwalał, by gospodarze złapali serię akcji, która mogłaby naprawdę wstrząsnąć wynikiem.
Z czasem rosła też frustracja Piasta. Kartki zbierali kolejno Jason Lokilo, Oskar Leśniak, German Barkovskiy, Juande, a później także Eneo Twumasi i Igor Drapiński. To wiele mówiło o nastrojach na murawie – gospodarze walczyli, momentami grali bardzo ostro, ale wciąż brakowało im tego jednego elementu, który odwróciłby losy spotkania.
Raków z kolei grał swoje. Nie musiał już atakować z taką intensywnością jak na początku, bo najważniejsze było utrzymanie bezpiecznego prowadzenia. Trener Dawid Kroczek mógł pozwolić sobie na spokojniejsze zarządzanie składem, a kolejne zmiany miały przede wszystkim utrzymać świeżość i kontrolę nad meczem. Gdy w końcówce Piast próbował jeszcze przyspieszyć, goście odpowiedzieli spokojem i cierpliwością.
Dopiero w 89. minucie padło honorowe trafienie dla gospodarzy. Patryk Dziczek zmniejszył straty, ale było to już tylko trafienie na otarcie łez. Przy 0:3 do przerwy i takiej różnicy w skuteczności ten gol nie mógł zmienić najważniejszego – Raków zabrał z Gliwic komplet punktów.
Statystyki tylko potwierdziły to, co było widać na boisku. Piast miał 67 procent posiadania piłki, oddał też więcej strzałów celnych i wywalczył dziewięć rzutów rożnych, podczas gdy Raków nie miał ani jednego. Tyle że w futbolu nie zawsze chodzi o przewagę w liczbach. Tu decydowała skuteczność, a tej w pierwszej połowie zabrakło gospodarzom, za to goście pokazali ją aż nadto.
Dla Piasta to był mecz, który trudno będzie wspominać z nostalgią. Zespół z Gliwic przez długie fragmenty próbował przejąć inicjatywę, ale jedna z pierwszych akcji Rakowa wywróciła plan gospodarzy do góry nogami. W końcówce pozostało już tylko szukanie choćby symbolicznego przełamania i ograniczenie rozmiarów porażki.
Za tydzień Piast zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź , a po takim wieczorze w Gliwicach będzie potrzebował nie tylko punktów, ale i solidnej odpowiedzi na boisku.
| Piast Gliwice | Statystyka | Raków Częstochowa |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 3 |
| 67% | Posiadanie | 33% |
| 9 | Strzały celne | 5 |
| 10 | Strzały niecelne | 1 |
| 31 | Strzały łącznie | 6 |
| 12 | Strzały zablokowane | 0 |
| 25 | Strzały w polu karnym | 3 |
| 6 | Strzały spoza pola | 3 |
| 9 | Rzuty rożne | 0 |
| 16 | Faule | 7 |
| 1 | Spalone | 1 |
| 6 | Żółte kartki | 1 |
| 2 | Interwencje bramkarza | 7 |
| 512 | Liczba podań | 267 |
| 427 | Podania celne | 184 |
| 83% | Skuteczność podań | 69% |
Ostatnie Artykuły

Ferie zimowe 2027 w województwie śląskim. Kiedy uczniowie będą mieć wolne i jak wygląda kalendarz roku szkolnego?

Gliwice na podium finansów i z nowymi inwestycjami wchodzą w mocny sezon
![[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Raków Częstochowa 1:3. Błyskawiczny cios gości w Gliwicach](/images/mecz/thumbnails/piast-gliwice-rakow-czestochowa-17052026-13.webp)
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Piast Gliwice – Raków Częstochowa 1:3. Błyskawiczny cios gości w Gliwicach

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach - kontakt, zgody wodnoprawne, opłaty

Gliwicki weekend pełen sceny, kina i planszówek. Program rozciąga się do nocy

Watch Docs wraca do Gliwic - filmy, które uruchamiają rozmowę

Wrażliwość i subtelność w Bibliotece Centralnej - spotkanie, które wyostrza myślenie

Dwa auta zderzyły się na DK40 - policja pilnie szuka świadków

Gliwickie boiska i sale dostają wsparcie z ministerstwa. Miliony już wchodzą do gry

Zamalowane Kiss & Ride przy Ziemowita. W Gliwicach znów wybrano wandalizm

Anna Kowalczyk w Gliwicach - historia kobiet dostaje nowe głosy

Meksyk, szamani i Santa Muerte - Gliwice ruszą w latynoamerykańską podróż

Prezent urodzinowy był przynętą - 18-latek trafił do lasu

