fot Fot. piast.gliwice.eu

Pomimo gry w osłabieniu Piast Gliwice po golu Piotra Parzyszka efektownie pokonał Zagłębie Lubin 1:0. Emocji na stadionie przy Okrzei nie brakowało.

Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce, a następnie przeszli do śmiałych ataków. W 9. minucie błyskotliwą akcję przeprowadził Tomasz Mokwa. Zwodem minął obrońcę Zagłębia i zagrał piłkę w pole karne do Piotra Parzyszka. Napastnik Piasta oddał strzał, ale został zblokowany.

Co nie wyszło za pierwszym razem, udało się po kwadransie gry. Efektowne nożyce Piotra Parzyszka wyprowadziły gliwiczan na prowadzenie. Niestety w 19. minucie meczu sędzia (po skorzystaniu z VAR-u) ukarał Jorge Felixa czerwoną kartką. Od tego momentu Niebiesko-Czerwoni grali w osłabieniu.

Piłkarze Zagłębia od początku drugiej odsłony spotkania ruszyli do ataku chcąc odrobić stratę gola. Miedziowi notowali dużą liczbę dośrodkowań i niepokoili obronę Piasta oraz bramkarza. Drużyna gospodarzy głęboko cofnęła się na własną połowę i skoncentrowała się na obronie. Frantisek Plach ponownie popisał się swoim talentem i był nie do przecenienia w tym starciu.

W konsekwencji, rozsądna gra w obronie i heroiczna walka o każdy centymetr boiska zapewniły gospodarzom cenne trzy punkty. Najbliższy mecz już w piątek. Piast zmierzy się u siebie z Cracovią.


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.