Sto lat pani Cecylii Chrostek - optymistki, która kocha piłkę i mapy

W Gliwicach świętują setne urodziny kobiety, której energia i pogodny sposób bycia łączy pokolenia. Mieszkańcy i rodzina zebrały się, by posłuchać anegdot, pośmiać się i złożyć życzenia pani Cecylii Chrostek. Jej pasje — piłka nożna i zamiłowanie do geografii — stały się tematem rozmów i pretekstem do wspomnień o minionych dekadach. W prostym, rodzinnym gronie nie brakowało ciepła i humoru.
- W Gliwicach spotkanie kilku pokoleń wokół jubilatki
- Wspomnienia z pracy w Lignoza i lata w ogrodnictwie PGR
W Gliwicach spotkanie kilku pokoleń wokół jubilatki
W skromnym, ale pełnym serdeczności spotkaniu wzięli udział najbliżsi oraz znajomi, którzy znają ją jako osobę pogodną i otwartą. Cecylia Chrostek od lat dzieli swoje życie między różne miejscowości, a częste przejazdy i kontakty rodzinne sprawiły, że dziś jest dobrze znana także w sąsiednich miastach. Goście wspominali jej opowieści o futbolu — od ligowych emocji po międzynarodowe mecze — oraz niecodzienne hobby: doskonałą orientację w dopływach rzek i mapach.
“Od końca lat siedemdziesiątych XX wieku dzieli swój czas między Polskę (Gliwice, Tychy, Oświęcim) i Niemcy (Eschweiler, Aldenhoven), niezmiennie wspierając rodzinę i dzieląc się z bliskimi swoją mądrością oraz pogodą ducha. Do dziś pozostaje osobą pełną ciepła, energii i życiowego optymizmu – prawdziwym wzorem dla kilku pokoleń rodziny –”
— mówią krewni pani Cecylii
Wspomnienia z pracy w Lignoza i lata w ogrodnictwie PGR
Cecylia Chrostek urodziła się 22 listopada 1925 r. we wsi Jajosty, dziś części Bierunia. Młodość przerwała wojna — zmuszona do pracy przymusowej, zapamiętała jednak szkolne wiersze i piosenki, które do dziś nuci w kilku językach. Po wojnie związała się zawodowo na blisko czterdzieści lat z pracą w ogrodnictwie PGR oraz w fabryce Lignoza (dzisiaj ERG w Bieruniu), gdzie zyskała szacunek współpracowników za sumienność i oddanie.
Życie rodzinne było dla niej równie ważne: wychowała czworo dzieci i doczekała się licznych wnucząt i prawnucząt. Mimo że została wdową stosunkowo wcześnie, opowiada o tym z pogodnym dystansem, co rozbraja rozmówców i jest jednym z elementów jej optymistycznego spojrzenia na świat. Goście życzyli jubilatce przede wszystkim zdrowia i dalszych pogodnych dni w otoczeniu bliskich.
na podstawie: UM Gliwice.
Autor: krystian

