Ucieczka przed kontrolą skończyła się w lesie i z narkotykami w aucie

Ucieczka przed kontrolą skończyła się w lesie i z narkotykami w aucie

FOT. KMP Gliwice

Wieczorna kontrola trzeźwości w Gliwicach szybko przerodziła się w pościg. Kierowca Seata Ibizy najpierw gwałtownie cofnął, potem ruszył do ucieczki, a gdy policja była już za nim, obaj mężczyźni wyskoczyli z samochodu. W aucie i przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli marihuanę oraz amfetaminę.

Do zdarzenia doszło 5 maja 2026 roku przed 20.00 w Gliwicach, w rejonie ulicy Toszeckiej. Policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach prowadzili tam działania związane z kontrolą trzeźwości. Wtedy zauważyli kierującego Seatem Ibizą, który na widok mundurowych gwałtownie zatrzymał auto, cofnął, a potem podjął próbę ucieczki.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca nie zastosował się do poleceń zatrzymania i kontynuował jazdę. W trakcie ucieczki zarówno on, jak i pasażer wyskoczyli z jadącego pojazdu, po czym zaczęli uciekać pieszo.

Jeden z policjantów dogonił kierującego tuż przed lasem i zatrzymał go na miejscu. Drugi ruszył za pasażerem - najpierw radiowozem, a następnie pieszo - i również doprowadził do jego zatrzymania.

W dalszych czynnościach wyszło na jaw, że 31-letni kierujący nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. W jego sprawie wcześniej wydano decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnień przez Prezydenta Miasta Zabrze . Badanie nie wykazało alkoholu w organizmie mężczyzny, ale pobrano mu krew do analizy pod kątem innych niedozwolonych substancji.

Podczas przeszukania samochodu oraz sprawdzania zatrzymanych policjanci ujawnili marihuanę i amfetaminę. Jak ustalili, z zabezpieczonej ilości można było przygotować kilkanaście porcji dilerskich. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła oględziny pojazdu. Seat został odholowany na parking strzeżony.

31-latek usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenia pojazdu mimo cofniętych uprawnień. Za te czyny grozi mu do 5 lat więzienia.

To sprawa, która pokazuje, jak jedna próba ucieczki potrafi w kilka minut odsłonić cały pakiet problemów - od narkotyków po jazdę bez prawa do kierowania. W takich sytuacjach szybka reakcja gliwickich policjantów decyduje o tym, czy sprawca zdąży zniknąć, czy kończy pościg w kajdankach.

na podstawie: KMP Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.