Rynek wypełnił się muzyką i sercami - finał WOŚP przyciągnął rodziny

2 min czytania
Rynek wypełnił się muzyką i sercami - finał WOŚP przyciągnął rodziny

W centrum Gliwic w niedzielę zapanowała świąteczna krzątanina – kolorowe stoiska, dziecięcy gwar i długie kolejki do licytacji. Na płycie Rynku mieszkańcy spotkali się, by wspólnie wspierać zdrowie najmłodszych, a scena wieczorem rozbłysła muzyką i symbolicznym Światełkiem do Nieba. To był dzień, który pokazał, że pomoc tu łączy pokolenia.

  • Na Rynku 34. Finał WOŚP przyniósł koncerty, licytacje i rodzinne atrakcje
  • W Gliwicach wolontariusze dali o sobie znać - blisko 200 osób z puszkami

Na Rynku 34. Finał WOŚP przyniósł koncerty, licytacje i rodzinne atrakcje

Na głównym placu miasta zorganizowano program skrojony pod rodzinne tempo: animacje dla najmłodszych, konkursy, występy i stoiska z lokalnymi inicjatywami. Główny wątek zbiórki niósł hasło “Zdrowe brzuszki naszych dzieci” – przy nim krążyły puszki i rozmowy o tym, na co idą zebrane środki. Kulminacją była część koncertowa; publiczność rozgrzała m.in. Majka Jeżowska, a tradycyjny moment – zapalenie Światełka do Nieba – odbył się o 20:00.

Na Rynku działo się:

  • rodzinne animacje i pokazy,
  • licytacje przedmiotów i atrakcji,
  • koncerty lokalnych i zaproszonych artystów,
  • stoisko informacyjne promujące cel zbiórki.

W Gliwicach wolontariusze dali o sobie znać - blisko 200 osób z puszkami

Pomoc w mieście nie ograniczyła się do Rynku. W zbiórkę włączyło się blisko 200 wolontariuszy, widocznych na ulicach i przy punktach zbiórek. Finał odbywał się także poza centrum – mieszkańcy mogli trafić na wydarzenia w kilku miejscach, między innymi:

  • Centrum Sportowo-Kulturalne “Łabędź” - rodzinny finał z pokazami sportowymi i występami,
  • Zespół Szkół Technicznych nr 1,
  • Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 9.

Organizatorzy i wolontariusze tworzyli widoczny, skoordynowany front – od stoisk po scenę, co ułatwiało uczestnikom odnalezienie atrakcji i wsparcie zbiórki.

Mieszkańcy, którzy przyszli z dziećmi, często zatrzymywali się na dłużej – wydarzenia przyciągały ofertą dla różnych grup wiekowych, a licytacje dawały szansę na zdobycie pamiątek i jednoczesne wsparcie celu. Tego typu finały to też okazja, by poznać lokalne stowarzyszenia i wolontariuszy działających na co dzień w mieście, a dla rodzin – sposób na wspólne popołudnie z muzyką i animacjami.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.

Autor: krystian