Krzyki przy Sobieskiego - interwencja skończyła się w szpitalu

Krzyki przy Sobieskiego - interwencja skończyła się w szpitalu

FOT. SM Gliwice

Na ul. Sobieskiego w Gliwicach strażnicy miejscy zastali mężczyznę, który krzyczał i zachowywał się nieracjonalnie. Po ocenie sytuacji na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol Policji. Po badaniu ratownicy zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala, a policjanci potwierdzili, że nie figuruje jako osoba poszukiwana.

Jak podaje Straż Miejska w Gliwicach, do interwencji doszło po zgłoszeniu przekazanym przez dyżurnego. Mężczyzna sam poinformował funkcjonariuszy, że jest pod dozorem elektronicznym.

Na miejscu strażnicy nie ograniczyli się do krótkiej kontroli. Widząc stan mężczyzny, od razu uruchomili pomoc medyczną i policyjne wsparcie. W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja, bo chaos i pobudzenie mogą w jednej chwili przerodzić się w realne zagrożenie.

Ten przypadek pokazuje, jak jedno zgłoszenie potrafi uruchomić kilka służb naraz. Głośne zachowanie na ulicy to nie zawsze drobiazg - czasem kończy się transportem do szpitala, a nie rozmową na miejscu.

na podstawie: SM Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.