Ten sam patrol, ten sam rowerzysta, dwa razy w godzinę

Ten sam patrol, ten sam rowerzysta, dwa razy w godzinę

68-latek z Gliwic w ciągu kilkudziesięciu minut dwukrotnie trafił w ręce identycznego patrolu policji ruchu drogowego. Za pierwszym razem miał prawie 1,8 promila alkoholu, za drugim – prawie 2,3. Między interwencjami nie zdążył nawet wytrzeźwieć.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach zwrócili uwagę na mężczyznę podczas rutynowego patrolu. Jego sposób jazdy na rowerze wydał się funkcjonariuszom na tyle niepewny, że zdecydowali się go skontrolować. Badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia – organizm 68-latka zawierał prawie 1,8 promila alkoholu. Mężczyzna został ukarany mandatem, a policjanci wyraźnie poinformowali go o zakazie dalszej jazdy.

Zaledwie kilkadziesiąt minut później ten sam patrol ponownie zauważył znajomą sylwetkę na dwóch kółkach. Ponowna kontrola wykazała prawie 2,3 promila alkoholu – wynik wyższy niż przy pierwszym zatrzymaniu. 68-latek po raz drugi tego samego dnia został ukarany mandatem.

Zdarzenie miało miejsce w Gliwicach, choć policja nie podała dokładnej lokalizacji ani godziny interwencji. Nie ujawniono również, czy mężczyzna poruszał się tą samą trasą, czy też próbował zmienić kierunek jazdy.

Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości w Polsce jest wykroczeniem – zgodnie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń, kierujący pojazdem mechanicznym lub innym niż mechaniczny pod wpływem alkoholu podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W przypadku rowerzystów najczęściej stosowane są mandaty, choć przy wysokich stężeniach alkoholu lub recydywie sprawę można skierować do sądu.

Policja przypomina, że nietrzeźwi rowerzyści stanowią realne zagrożenie w ruchu drogowym. Alkohol ogranicza zdolność prawidłowej oceny sytuacji, wydłuża czas reakcji oraz pogarsza koordynację ruchową. W przypadku zderzenia z pieszym czy innym uczestnikiem ruchu konsekwencje mogą być tragiczne – nawet przy niewielkich prędkościach.

To nie pierwszy przypadek w Gliwicach, gdy ten sam patrol zatrzymuje tego samego nietrzeźwego kierującego dwukrotnie w krótkim czasie. Funkcjonariusze zaznaczają, że niektórzy sprawcy traktują mandat jako formalność, która nie zmienia ich zachowania. W tym przypadku 68-latek nie zdążył nawet schłodzić silnika przed kolejnym wykroczeniem.

Warto zaznaczyć, że przy stężeniu przekraczającym 2,5 promila jazda rowerem staje się przestępstwem z art. 178a Kodeksu karnego – zagrożonym karą do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna z Gliwic znalazł się tuż pod tym progiem.

na podstawie: Policja Gliwice.