Leczenie szyte na miarę. W Gliwicach otwarto oddział za 145 mln zł

Leczenie szyte na miarę. W Gliwicach otwarto oddział za 145 mln zł

FOT. Urząd Miejski w Gliwicach

W gliwickim ośrodku onkologii zakończył się właśnie etap, który może zmienić tempo leczenia wielu chorych. Nowy oddział terapii izotopowej łączy diagnostykę obrazową z terapią dobraną do biologii konkretnego nowotworu, więc lekarze zyskują narzędzie do bardzo precyzyjnej pracy. To nie jest zwykła inwestycja budowlana, lecz wejście na poziom medycyny, w której liczy się każdy szczegół. Pacjenci mają trafić do nowej siedziby po zakończeniu przeprowadzki.

  • Teranostyka wchodzi do gliwickiej onkologii pełną skalą
  • Chorzy zyskają terapie, których wcześniej było w Polsce niewiele
  • Budynek i sprzęt skrojone pod medycynę nuklearną

Teranostyka wchodzi do gliwickiej onkologii pełną skalą

Nowy Oddział Terapii Izotopowej Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach został oficjalnie oddany do użytku podczas uroczystości z udziałem przedstawicieli rządu i miasta. W środku są 65 łóżek, specjalistyczne gabinety, pracownie oraz zaplecze diagnostyczne, które ma połączyć rozpoznanie choroby z jej leczeniem w jednym ciągu działań.

Najkrócej mówiąc, chodzi o teranostykę – podejście, które pozwala najpierw bardzo dokładnie wskazać ogniska nowotworu, a potem dobrać radioizotop i śledzić odpowiedź organizmu na leczenie. Radiofarmaceutyk pokazuje miejsce zmiany, a odpowiednio dobrany izotop służy już do niszczenia komórek rakowych.

„Budynek jest odebrany i gotowy do przyjęcia pacjentów” – mówił podczas otwarcia dyrektor gliwickiego instytutu, dr hab. n. med. Sławomir Blamek.

Przeprowadzka z dotychczasowej siedziby jeszcze trwa, ale placówka zakłada, że całość działalności zostanie przeniesiona do nowej lokalizacji do końca lipca. Dla chorych oznacza to krótszą drogę między badaniem a terapią oraz możliwość dokładniejszego monitorowania efektów leczenia.

Chorzy zyskają terapie, których wcześniej było w Polsce niewiele

Zakres leczenia w nowym oddziale jest szeroki. Będą tu prowadzone terapie PSMA u pacjentów z rakiem prostaty, leczenie nowotworów neuroendokrynnych, raka tarczycy oraz wybranych rzadkich chorób nowotworowych. Ośrodek został też przygotowany do terapii poprzedzających transplantacje.

Szczególne znaczenie ma pomoc dzieciom z neuroblastomą. Gliwicki instytut pozostaje jedynym miejscem w kraju, które prowadzi taką terapię. To leczenie wymagające wyjątkowej organizacji i ścisłej współpracy specjalistów medycyny nuklearnej z onkologami dziecięcymi.

Zakład Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej od lat pozostaje też jednym z najważniejszych ośrodków leczenia raka tarczycy w Polsce. Rocznie trafia tam ponad 5 tys. pacjentów, więc nowa przestrzeń ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale przede wszystkim organizacyjne. Większa przepustowość, lepsze warunki i mocniejsze zaplecze badawcze mogą skrócić kolejki do najbardziej wymagających procedur.

„Łącząc diagnostykę i terapię »szytą na miarę« dla konkretnego pacjenta” – podkreślała prof. dr hab. n. med. Daria Handkiewicz-Junak, kierowniczka zakładu.

Budynek i sprzęt skrojone pod medycynę nuklearną

Nowy obiekt ma sześć kondygnacji, jest w całości podpiwniczony i połączony z budynkiem klinicznym tunelem podziemnym oraz łącznikiem napowietrznym. W środku znalazły się gabinety, strefy dla pacjentów, ciągi komunikacyjne zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie radiologicznym oraz pracownia izotopowa klasy II.

To właśnie tam powstawać mają warunki do pracy z zaawansowanymi radiofarmaceutykami i analizami biologicznymi. System oczyszczania ma ograniczać przedostawanie się izotopów do środowiska, a osobna droga transportu substancji promieniotwórczych pozwoli odseparować ten ruch od głównych ciągów, z których korzystają chorzy i personel.

W projekcie znalazło się także miejsce dla nowej diagnostyki. Cyfrowe systemy PET/CT i SPECT/CT mają poprawiać jakość obrazu, skracać czas badania i ograniczać dawkę promieniowania nawet o połowę. Gliwicki ośrodek dysponuje przy tym certyfikatem EARL, czyli europejskim standardem porównywalności wyników badań PET/CT.

Do tego dochodzą dwie gammakamery, aparaty USG, zmodernizowany rezonans magnetyczny oraz sprzęt używany w chirurgii onkologicznej. Wykonawcą inwestycji był Mostostal Zabrze .

Koszt samego budynku wyniósł około 110 mln zł, a całe przedsięwzięcie, wraz z wyposażeniem, sięgnęło około 145 mln zł. Instytut otrzymał na ten cel około 122,7 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Po przeniesieniu oddziału dotychczasowy budynek nie zostanie odstawiony na boczny tor – ma służyć dalej medycynie i badaniom, m.in. jako miejsce dla chemioterapii dziennej oraz laboratorium do syntezy komórek CAR-T.

Gliwicki instytut jest jedynym ośrodkiem w Polsce z pełnym zapleczem do opracowywania radiofarmaceutyków. Od produkcji izotopów w cyklotronie, przez ich łączenie z nośnikami biologicznymi, po badania i zastosowanie u pacjentów – cały proces może odbywać się w jednym miejscu. To właśnie ta ciągłość sprawia, że nowy oddział ma znaczenie wykraczające poza samą inwestycję. W Gliwicach powstało centrum, które może stać się jednym z mocniejszych punktów na mapie nowoczesnej onkologii w kraju.

na podstawie: UM Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Gliwicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.