Samochód uszkodził 10 aut nad Dzierżnem. Sąd nie zgodził się na areszt

Samochód uszkodził 10 aut nad Dzierżnem. Sąd nie zgodził się na areszt

FOT. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach

Na parkingu przy plaży nad jeziorem Dzierżno Duże jeden samochód osobowy uderzał w kolejne auta, a w pobliżu znajdowali się piesi, w tym dzieci. Jazdę przerwało dopiero zakleszczenie pojazdu między dwoma innymi samochodami i reakcja świadka, który wyjął kluczyki ze stacyjki. Badanie wykazało obecność alkoholu, a kierowca miał obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo wniosku prokuratury Sąd Rejonowy w Gliwicach nie zastosował wobec niego tymczasowego aresztowania.

  • Seria uderzeń na parkingu przy plaży w Dzierżnie Dużym
  • Zarzuty i decyzja sądu w sprawie aresztu

Seria uderzeń na parkingu przy plaży w Dzierżnie Dużym

Do zdarzenia doszło 15 sierpnia 2026 roku. Jak wynika z zawiadomienia, kierujący samochodem marki Volvo 40 poruszał się w sposób chaotyczny po parkingu przy plaży i uszkodził dziesięć zaparkowanych pojazdów. Jednocześnie stworzył zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu.

Samochód zatrzymał się dopiero wtedy, gdy został unieruchomiony między dwoma innymi autami. Wówczas jeden ze świadków wyciągnął kluczyki ze stacyjki. Po przyjeździe policjantów kierowca został zbadany na zawartość alkoholu. Wynik był pozytywny.

Śledczy ustalili również, że mężczyzna miał aktywny, czteroletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód w Gliwicach wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Zarzuty i decyzja sądu w sprawie aresztu

Podejrzanemu Mykoli B. przedstawiono zarzuty dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości pomimo obowiązującego zakazu oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale jednocześnie stwierdził, że ich nie pamięta.

Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Gliwicach wniosek o tymczasowe aresztowanie. Uzasadnieniem było wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych przestępstw oraz grożąca podejrzanemu surowa kara. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa z art. 174 § 1 Kodeksu karnego grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. W przypadku czynu popełnionego w stanie nietrzeźwości przepisy przewidują dodatkowe zaostrzenie kary.

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury. Zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór Policji. Oznacza to, że na tym etapie mężczyzna nie trafił do aresztu, a decyzja w sprawie zastosowanego środka nie jest jeszcze ostateczna.

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód złożyła 21 sierpnia zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Gliwicach. dalszy tok postępowania będzie zależał od rozstrzygnięcia w sprawie tego zażalenia oraz wyników śledztwa.

na podstawie: Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Prokuratura Okręgowa w Gliwicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji