[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Górnik Zabrze 0:0 w Pucharze Polski. Bez bramek w meczu 1/16 finału

[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Górnik Zabrze 0:0 w Pucharze Polski. Bez bramek w meczu 1/16 finału

Dziewięć dni po ligowym remisie w Zabrzu Piast Gliwice znów nie znalazł sposobu na pokonanie Górnika. Tym razem, we wtorkowy wieczór na Stadionie Miejskim w Gliwicach, spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski zakończyło się wynikiem Piast Gliwice – Górnik Zabrze 0:0. Dla gliwiczan oznaczało to kolejny mecz z tym rywalem bez porażki, ale też bez gola, który mógłby rozstrzygnąć pucharową rywalizację na ich korzyść.

Piast przystępował do spotkania po zwycięstwie 3:1 nad Cracovią. Po 12 kolejkach Ekstraklasy miał 20 punktów, a jego jesienne wyniki zwracały uwagę. Pucharowe starcie z sąsiadem z regionu było jednak osobnym sprawdzianem. Górnik zakończył wrzesień jako lider ligowej tabeli po zdobyciu 13 z 15 możliwych punktów, a jego trener Michal Gasparik mówił w październiku o celu, jakim jest gra w europejskich pucharach. Dla gospodarzy był to więc rywal dobrze znany, lecz taki, którego ostatnie rezultaty trudno było zlekceważyć.

Piast szukał gola, Górnik zmieniał skład

Pierwsza część meczu nie przyniosła bramek. W zapisie zdarzeń z tego fragmentu znalazła się żółta kartka dla O. Zmrzlego z Górnika, pokazana w 35. minucie. Na tablicy nadal widniało 0:0, a dla gliwiczan najważniejsze było to, by u siebie znaleźć sposób na otwarcie wyniku. Do gwizdka oznaczającego połowę spotkania żadna ze stron tego nie zrobiła.

Zabrzanie od razu po wznowieniu gry przeprowadzili trzy zmiany. W 46. minucie roszady objęły pary M. Khlan i Z. Inoussa, Y. Ikia Dimi i Peter Federico oraz E. Prekop i S. Liseth. Piast odpowiedział później: w 58. minucie zmiany dotyczyły S. Muchy i H. Vallejo oraz M. Kucharskiego i L. Sanki. W tej samej minucie żółtą kartkę obejrzał A. Katsantonis.

Dla kibiców w Gliwicach każda kolejna minuta bez bramki zwiększała wagę pojedynczego trafienia. Gospodarze nie dali się pokonać, ale sami również nie zmienili wyniku. W 74. minucie w Piaście nastąpiły następne roszady, obejmujące F. Borowskiego i E. Twumasiego oraz A. Katsantonisa i S. Ntamacka. Dwie minuty później sędzia ukarał żółtą kartką Juandego. Mecz wciąż pozostawał otwarty w najprostszy możliwy sposób: na tablicy nie było gola dla żadnej z drużyn.

Codziennie nowe informacje z Gliwic publikujemy na gliwiceonline.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na gliwiceonline.pl/wydarzenie.

Zmiany także w dogrywce, wynik bez zmian

W 84. minucie Górnik dokonał zmiany obejmującej J. Kubickiego i P. Bernardo, a minutę później Piast przeprowadził roszadę z udziałem O. Lesniaka i J. Labojki. Bezbramkowy wynik utrzymał się również po regulaminowym czasie gry, więc rywalizacja trwała dalej. Zabrzanie korzystali ze zmian także w dogrywce: w 91. minucie dotyczyła ona P. Bochniewicza i Josemy, a w 100. minucie M. Hojholta i J. Antiste. Wynik meczu pozostał 0:0.

To drugi remis tych drużyn w krótkim odstępie. 18 października w Ekstraklasie padło 1:1 na stadionie Górnika; teraz, już w pucharowej rywalizacji i przy gliwickiej publiczności, nie padła żadna bramka. W pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach Piast wygrał raz, Górnik trzy razy, a jedno zakończyło się remisem. Wtorkowy wynik dopisuje do tej historii kolejny podział bez rozstrzygnięcia w samym meczu.

Gliwiczanie wrócą teraz do ligowych obowiązków. Ich najbliższy mecz zaplanowano na 31 października na wyjeździe z Wisłą Płock, a tydzień później czeka ich spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Górnik zagra 30 października u siebie z Legią Warszawa. Pucharowy wieczór w Gliwicach zostawia Piasta z czystym kontem, lecz także z poczuciem, że przed własnymi kibicami zabrakło tego, co w takim spotkaniu liczy się najbardziej – bramki.

Piast GliwiceStatystykaGórnik Zabrze
0Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły