Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Gliwice

fot. GTK Gliwice

Koszykarskie święto w Gliwicach dla Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Jeszcze po pierwszej połowie kibice GTK Gliwice mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat, ale po przerwie mistrzowie Polski zagrali koncertowo i odnieśli wysokie zwycięstwo 88:65.

Zgodnie z przewidywaniami mistrz Polski okazał się niezwykle atrakcyjny dla gliwickich kibiców, którzy w komplecie wypełnili halę Łabędź. Koszykarze GTK chcieli im za to podziękować, ale też za wszelką cenę zrewanżować się za pechową porażkę w Zielonej Górze, gdzie nieoczekiwanie mieli doskonałą szansę na sensacyjne zwycięstwo. Ten mecz należał jednak do gości, którzy zwiększali przewagę, agresywnie bronili, a przede wszystkim umiejętnie dzielili się piłką w ataku.

Wszelka nadzieja zgasła dla GTK Gliwice na początku ostatniej części spotkania. Mistrz Polski zademonstrował wtedy klasę i zdobył 17 kolejnych punktów. Kanonadę rozpoczął Jarosław Mokros, potem dwa razy trafił Koszarek, a następnie koncert dał Przemysław Zamojski. Strzelec wyborowy zaprezentował szeroki repertuar zagrań w ataku i zdobył siedem kolejnych "oczek". Serią Stelmetu przerwał dopiero Jonathan Williams po ponad pięciu minutach czwartej kwarty. To właśnie Amerykanin wraz z Kacprem Radwańskim zdołali podreperować dorobek GTK. Trener Stelmetu też już nie chciał forsować swoich najlepszych zawodników i na parkiecie pojawili się zawodnicy dalszego planu, co pozwoliło gliwiczanom nieco zredukować rozmiary porażki.

Po 10 kolejnych grach na własnym parkiecie GTK rozpoczyna sesję wyjazdową. Zagra kolejno we Włocławku, Toruniu i Ostrowie Wielkopolskim.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież