W Ratuszu uhonorowano pary z pięćdziesięcio- i sześćdziesięcioletnim stażem

2 min czytania
W Ratuszu uhonorowano pary z pięćdziesięcio- i sześćdziesięcioletnim stażem

W sercu miasta, w zabytkowej sali Ratusza, zabrzmiały historie o trwałości, kompromisie i codziennych rytuałach, które trwają dekady. W Gliwicach prezydent spotkała się z małżeństwami obchodzącymi Złote i Diamentowe Gody, by osobiście podziękować za ich wspólną drogę. Z sal wychodzili z listami gratulacyjnymi i medalami, a między oficjalnymi słowami pojawiały się anegdoty o spotkaniach w liceum, spacerach i zamiłowaniu do grzybobrania. To był dzień prostych, ale mocnych opowieści o życiu po dwójkę.

  • Diamentowe i Złote Gody w Ratuszu - nagrody, listy i wspomnienia
  • Opowieść jednej pary - codzienne rytuały, zaufanie i poczucie humoru

Diamentowe i Złote Gody w Ratuszu - nagrody, listy i wspomnienia

W uroczystości, która odbyła się w Ratuszu, uczestniczyła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Małżeństwa obchodzące 60-lecie wspólnej drogi otrzymały listy gratulacyjne, a pary z 50-letnim stażem zostały udekorowane medalami nadanymi przez Prezydenta RP - “Za długoletnie pożycie małżeńskie”.

“Przeszliście Państwo razem długą drogę pełną pięknych chwil, ale też na pewno pokonując wiele trudności”
Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydent Gliwic

Wśród świętujących znaleźli się między innymi:

  • Diamentowe Gody: Helena i Mieczysław Żyburowie, Zdzisława i Jan Bartoszewiczowie, Anna i Jerzy Erdmanowie, Maria i Marian Kucharczykowie, Krystyna i Włodzimierz Snachowscy, Elżbieta i Mieczysław Świdrowie.
  • Złote Gody: Danuta i Mieczysław Gmiterkowie, Bogdana i Krzysztof Horodeccy, Bożena i Marian Kidawowie, Barbara i Hubert Kowaszowie, Ludmiła i Henryk Lachowie, Anna i Andrzej Lesiowie, Irena i Leszek Siwczykowie.

Opowieść jednej pary - codzienne rytuały, zaufanie i poczucie humoru

Jednym z wyróżnionych małżeństw byli Maria i Marian Kucharczykowie, którzy wspominali początki znajomości i życie w Gliwicach. Para opisała swoje zasady współżycia, które towarzyszą im od dekad.

“W życiu z drugą osobą ważne jest, by dać się wypowiedzieć, by każdy miał prawo do swojego zdania”
Maria i Marian Kucharczykowie

W swoich wspomnieniach wskazywali też na rolę rozmów, kompromisu, wzajemnego szacunku oraz poczucia humoru. Wymieniali też aktywności, które utrzymują ich w ruchu i kontakcie - spacery, zbieranie grzybów, przejażdżki rowerowe i podróże, a odwiedziny w Rzepinie mają dla nich wyjątkowe znaczenie.

Mieszkańcy i urzędnicy podkreślali, że takie spotkania to nie tylko formalne wyróżnienia, ale też okazja do wymiany doświadczeń międzypokoleniowych i celebrowania codzienności, która buduje relacje przez lata. Dla par oznaczało to chwilę uznania i ciepłe życzenia dalszych lat w zdrowiu i radości.

na podstawie: UM Gliwice.

Autor: krystian