Przed świętami oszuści uderzyli w Gliwicach i powiecie z kilku stron

Przed świętami oszuści uderzyli w Gliwicach i powiecie z kilku stron

W Gliwicach i powiecie gliwickim w krótkim czasie pojawiła się seria oszustw, które opierały się na różnych legendach - od rzekomego pracownika banku po fałszywego kupującego. Pokrzywdzeni tracili pieniądze po przelewach, pożyczce, a nawet po instalacji programu dającego dostęp do rachunku bankowego. Gliwicka Policja ostrzega, że przed świętami takich prób zwykle przybywa.

W jednym ze zdarzeń nieznany sprawca wystawił w internecie faktury w imieniu innych firm, nie mając do tego żadnego upoważnienia. W innym przypadku oszust wykorzystał sieć do wprowadzenia pokrzywdzonego w błąd przy sprzedaży urządzenia medycznego. Pieniądze zostały przelane, ale zamiast zamówionego towaru w przesyłce znalazł się inny przedmiot.

Kolejny mechanizm był już dobrze znany, ale nadal skuteczny. Sprawca podszył się pod pracownika banku i pod pretekstem zagrożenia środków na rachunku nakłonił pokrzywdzonego do wykonania przelewu na wskazane konto. W innym oszustwie prowadzonym przez platformę sprzedażową fałszywy zainteresowany zakupem felg samochodowych doprowadził do zainstalowania oprogramowania, które umożliwiło dostęp do bankowości.

W Pyskowicach oszust podający się za pracownika banku poszedł jeszcze dalej. Nakłonił pokrzywdzonego do zaciągnięcia pożyczki, a następnie do wpłacenia pieniędzy przez wpłatomat na wskazane konto. Wszystkie te zdarzenia wydarzyły się w krótkim czasie, a ich wspólny mianownik był jeden - presja czasu i gra na zaufaniu.

„Przestępcy często podszywają się pod pracowników banków, instytucji publicznych lub osoby zainteresowane zakupem, wywierając presję czasu i nakłaniając do podjęcia szybkich decyzji finansowych.”

„Pracownicy banków nigdy nie proszą o podanie haseł, kodów płatniczych ani o wykonywanie przelewów na tzw. konto techniczne.”

Policja przypomina, że takie działania mieszczą się w przestępstwie oszustwa opisanym w kodeksie karnym. Szybka reakcja i przerwanie kontaktu w odpowiednim momencie mogą zatrzymać stratę, zanim pieniądze znikną z konta. To kolejny dowód, że przed świętami oszuści liczą przede wszystkim na pośpiech, zmęczenie i odruch zaufania - i właśnie to czyni ich działania tak groźnymi.

na podstawie: Policja Gliwice.