Wiosenne porządki na gliwickich działkach szybko zamieniły się w problem

Wiosenne porządki na gliwickich działkach szybko zamieniły się w problem

FOT. Straż Miejska Gliwice

Na rodzinnych ogrodach działkowych ruszyły po zimie porządki, ale Straż Miejska w Gliwicach przypomina o granicy, której nie wolno przekraczać. Spalanie liści, gałęzi i innych odpadów roślinnych nie jest porządkiem, tylko działaniem niezgodnym z przepisami. Strażnicy prowadzą kontrole na terenie ROD i reagują na takie przypadki.

Wiosna na działkach to zwykle czas grabienia, cięcia gałęzi i porządkowania terenu po sezonie zimowym. Straż Miejska w Gliwicach jasno zaznacza jednak, że odpadów zielonych nie wolno podkładać pod ogień. Chodzi o liście, gałęzie i inne resztki roślinne, które dla części działkowców wciąż bywają najprostszym sposobem na szybkie pozbycie się problemu.

To właśnie ten nawyk znalazł się pod lupą strażników. Jak podaje Straż Miejska w Gliwicach, spalanie odpadów zielonych jest uciążliwe dla sąsiadów, niezgodne z przepisami i szkodliwe dla środowiska. Służby prowadzą kontrole na terenie rodzinnych ogrodów działkowych i reagują tam, gdzie pojawia się dym z ogrodowych porządków.

“Czuwamy nad porządkiem i bezpieczeństwem.”

To jeden z tych wiosennych zwyczajów, który z pozoru wygląda niewinnie, a w praktyce szybko staje się kłopotem dla całej okolicy i kolejnym powodem do interwencji strażników.

na podstawie: Straż Miejska Gliwice.