Rajd po sklepach zakończony wpadką - para odwiedziła ponad 20 miejsc

FOT. KMP Gliwice
Przed południem zaczęli w markecie przy ulicy Kozielskiej w Gliwicach, godzinę później byli w drogerii przy ulicy Zwycięstwa - tak wyglądał jeden z dni pary, która okradała sklepy w regionie. Policjanci z Komisariatu I w Gliwicach zatrzymali - 33-latkę i 57-letniego wspólnika; usłyszeli pięć zarzutów, a śledczy mówią o znacznie szerszym procederze.
Jak podaje Policja:
Kryminalni z „jedynki” zatrzymali parę, która z kradzieży sklepowych uczyniła sobie stałe źródło dochodu, działając w różnych miejscach naszego regionu. 33-latka i jej 57-letni wspólnik, w ciągu jednego dnia potrafili okraść kilka placówek. Na ten moment usłyszeli pięć zarzutów. Śledczy jednak już wiedzą, że skala ich działalności była znacznie większa – w toku prowadzonych czynności ustalono, że podejrzani odwiedzili ponad 20 sklepów, w których wspólnie przeprowadzali kradzieże.
Policjanci z Komisariatu I w Gliwicach odtworzyli przebieg zdarzeń z 4 marca - zatrzymani rozpoczęli od marketu na ulicy Kozielskiej, potem pojawili się w drogerii przy ulicy Zwycięstwa, następnie w kolejnej drogerii przy alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego. W każdym z miejsc łupem padały towary o znacznej wartości, co pozwoliło postawić podejrzanym pierwsze zarzuty.
Śledczy ustalili, że kobieta celowo zmieniała wygląd między kolejnymi sklepami - pojawiała się w różnych strojach i korzystała z peruk. Ten sposób działania miał zmylić personel i ochronę oraz utrudnić identyfikację na nagraniach z monitoringu. Zabezpieczony materiał dowodowy oraz analiza zgłoszeń pozwoliły na powiązanie zdarzeń i formalne przedstawienie zarzutów.
Zatrzymani usłyszeli pięć zarzutów dotyczących kradzieży na terenie Gliwic oraz Jastrzębia-Zdroju - łączna wartość strat w tych sprawach wyniosła 10 000 zł. W toku dalszych czynności policjanci ustalili powiązania z ponad 20 placówkami handlowymi w różnych miejscowościach województwa śląskiego; śledztwo jest kontynuowane, aby potwierdzić wszystkie zgłoszenia związane z parą.
Podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec nich środka zapobiegawczego w postaci dozoru Policji. Za kradzież Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat więzienia - to potencjalna, choć nieoczekiwana wymierzoną karę, jeśli zarzuty zostaną udowodnione w sądzie.
Wygląda na gotowy biznes - szybkie włamania do kolejnych sklepów, zmiany stroju, peruki i dziesiątki odwiedzonych placówek wskazują na systematyczność, a ujawnione 10 000 zł to może być dopiero wierzchołek strat.
na podstawie: Policja Gliwice.
Autor: krystian
