[KOSZYKÓWKA] GTK Gliwice przerywa serię porażek w Orlen Basket Lidze – 107:99 z Arriva LOTTO Twardymi Piernikami Toruń

[KOSZYKÓWKA] GTK Gliwice przerywa serię porażek w Orlen Basket Lidze – 107:99 z Arriva LOTTO Twardymi Piernikami Toruń

W sobotnie popołudnie Tauron GTK Gliwice dopiął swego i w 29. kolejce Orlen Basket Ligi pokonał Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń 107:99. Dla gliwiczan, którzy są na 15. miejscu z dorobkiem 35 punktów, to ważne przełamanie po serii dziewięciu porażek, a dla torunian – 12. w tabeli z 40 punktami – kolejny mecz bez większej stawki, ale już bez happy endu.

Obie ekipy przystąpiły do tego spotkania bez ligowej presji – GTK miało zapewnione utrzymanie, a Toruń stracił już szanse na play-in. To jednak wcale nie oznaczało spokojnego grania, bo od pierwszych minut było widać, że gospodarze chcą zakończyć ostatni domowy mecz sezonu 2025/2026 mocnym akcentem.

Dobry start GTK i odpowiedź gości w drugiej kwarcie

Gliwiczanie weszli w mecz zdecydowanie lepiej. Pierwszą kwartę wygrali 27:19 i od razu złapali kontrolę nad tempem gry. W ich akcjach było sporo energii, a przede wszystkim widać było, że miejscowi nie zamierzają oddawać parkietu bez walki.

Toruń nie złożył jednak broni. W drugiej odsłonie goście odpowiedzieli mocniej, zdobywając 30 punktów i chwilami wyraźnie przyspieszając grę. GTK też nie spuszczało z tonu, bo dorzuciło 26 oczek, ale przewaga stopniała tylko trochę. Do przerwy było 53:49 dla gospodarzy i wiadomo było, że wszystko rozegra się po zmianie stron.

Trzecia kwarta zrobiła różnicę

Po przerwie GTK wrzuciło wyższy bieg i właśnie wtedy mecz zaczął układać się po myśli gliwiczan. Trzecia kwarta była najlepszym fragmentem gospodarzy – 34 zdobyte punkty i przede wszystkim odskoczenie rywalowi na wyraźniejszy dystans. Po 30 minutach było już 87:72, a więc GTK miało mecz pod kontrolą.

W tym fragmencie spotkania bardzo dobrze wybrzmiała jedna z najważniejszych różnic: zbiórki w ataku. Gliwiczanie mieli ich aż 15, co przełożyło się na 21 punktów drugiej szansy. To właśnie takie akcje budują przewagę, kiedy mecz zaczyna się gibać raz w jedną, raz w drugą stronę. Toruń w tym elemencie nie był już tak skuteczny i finalnie zebrał z tego tylko siedem punktów drugiej szansy.

Goście próbowali jeszcze wrócić do gry w czwartej kwarcie, wygrywając ją 27:20, ale gospodarzom wystarczyło chłodnej głowy, by dowieźć sprawę do końca. GTK nie pozwoliło już wypuścić zwycięstwa z rąk i zamknęło spotkanie wynikiem 107:99.

Warto też spojrzeć na liczby, które dobrze oddają przebieg tego meczu. Gliwiczanie mieli więcej zbiórek 37:31 i popełnili zdecydowanie mniej strat 7:12, co w takim, dość otwartym spotkaniu, miało spore znaczenie. W toruńskim obozie najwięcej problemów sprawiał Aljaz Kunc, który zdobył 31 punktów, ale jego dorobek nie wystarczył, by odwrócić losów meczu.

Dla GTK to zwycięstwo smakuje szczególnie dobrze, bo kończy czarną serię dziewięciu porażek i daje kibicom z Gliwic domknięcie sezonu u siebie na dużo lepszym tonie. W tabeli sytuacja obu zespołów nie zmienia już wielkich układów, ale dla gospodarzy ten wieczór ma swoją wartość – sportową i mentalną. Wreszcie przyszło przełamanie, a na własnym parkiecie można było pożegnać się z sezonem po prostu wygraną.

Tauron GTK GliwiceStatystykaArriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
107Punkty99
K. Piśla (28)Najlepiej punktującyKunc Aljaz (31)
37Zbiórki31
Gordon Wesley (12)Top zbiórkiKulig Damian (7)
27Asysty28
K. Jackson (10)Top asystyPersons Tayler Anthony (9)
7Straty12
433PT %40
K. Piśla (6)Top 3PTN. Thomasson (3)
35Punkty w tabeli40
WLLLLFormaLWLLL