Gliwiccy kierowcy mylą to oznakowanie z parkingiem. To błąd

Gliwiccy kierowcy mylą to oznakowanie z parkingiem. To błąd

FOT. Straż Miejska Gliwice

Skośne białe pasy na jezdni nie są wolnym miejscem do postoju. Straż Miejska w Gliwicach przypomina, że znak P-21 wyznacza powierzchnię wyłączoną z ruchu, która ma pozostać pusta. Postój w takim miejscu ogranicza widoczność, utrudnia przejazd większym pojazdom i może tworzyć realne zagrożenie.

Jak podaje Straż Miejska w Gliwicach, powierzchnia oznaczona poziomym znakiem P-21 służy przede wszystkim bezpieczeństwu i płynności ruchu. Ma poprawiać widoczność na skrzyżowaniach i przejściach, a także zostawiać przestrzeń potrzebną autobusom, śmieciarkom i służbom ratunkowym do wykonania manewru.

Gdy kierowca zatrzymuje samochód na takich pasach, zabiera miejsce, które celowo wyłączono z ruchu. W praktyce oznacza to gorszą widoczność dla innych uczestników ruchu, utrudniony przejazd większych pojazdów i ryzyko niebezpiecznej sytuacji na drodze.

Strażnicy z Gliwic zwracają uwagę, że takie przypadki pojawiają się codziennie. Z pozoru to tylko krótkie zatrzymanie, często tłumaczone myśleniem w stylu “przecież nikomu nie przeszkadzam”, ale skutki odczuwa już cały odcinek ulicy - od kierowców po pieszych.

W ocenie straży to właśnie jeden z tych pozornie błahych nawyków, które błyskawicznie zamieniają się w problem dla całego skrzyżowania. Kilka metrów wolnej przestrzeni naprawdę robi różnicę, a na takim oznakowaniu nie powinno być miejsca na przypadkowy postój.

na podstawie: SM Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.