Miłość po dekadach. W ratuszu świętowano 10 gliwickich par

Miłość po dekadach. W ratuszu świętowano 10 gliwickich par

FOT. Urząd Miejski Gliwice

W gliwickim Ratuszu nie było zwykłej ceremonii, tylko spotkanie z historiami, które zaczynały się przed dziesiątkami lat. Tego dnia na sali pojawiły się pary świętujące 50, 60 i 70 lat wspólnego życia, a każda z nich miała za sobą własny bieg spraw, pracy i rodzinnych wspomnień. Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka składała jubilatom życzenia, lecz najmocniej wybrzmiewały słowa o cierpliwości, zrozumieniu i czasie spędzonym razem. To była uroczystość, w której małe gesty ważyły tyle co całe dekady.

  • Siedem dekad razem i prosta recepta na długie małżeństwo
  • Medale, listy i nazwiska par z Diamentowych oraz Złotych Godów

Siedem dekad razem i prosta recepta na długie małżeństwo

Wśród najdłużej wytrwałych znalazło się małżeństwo, które w Gliwicach świętowało Kamienne Gody. Maria Grendysa odebrała życzenia także w imieniu męża Wiktora, który z powodów zdrowotnych nie mógł być obecny podczas uroczystości. Ich opowieść brzmi jak fragment starego, ale wciąż żywego kronikarskiego zapisu: poznali się w pracy w koksowni, on wrócił właśnie z wojska, ona pracowała na produkcji. Później przyszło wspólne życie, wychowanie dzieci i rodzinna codzienność, która zbudowała ich długi staż.

„To była miłość od pierwszego wejrzenia” — mówiła Maria Grendysa.

Dodała też, że jej przyszły mąż był bardzo aktywny, lubił sport, jeździł codziennie na rowerze długie kilometry, a do tego rysował, grał na harmonijce i miał w sobie coś, co przyciągało ludzi. Ślub wzięli, gdy miała 19 lat, a on 23. Dziś mają dwoje dzieci, troje wnuków i czworo „przybranych”, a także prawnuczkę i „przybranego” prawnuka. Z jej słów wybrzmiewało coś więcej niż wspomnienie — także sprawdzona przez lata recepta.

„W życiu najważniejsza jest miłość, zrozumienie, tolerancja, cierpliwość i czas spędzony razem” — podkreśliła jubilatka.

Medale, listy i nazwiska par z Diamentowych oraz Złotych Godów

W ratuszowej sali nie zabrakło też par, które świętowały 60 i 50 lat wspólnego życia. Małżeństwa obchodzące Diamentowe Gody otrzymały listy gratulacyjne, a pary ze Złotymi Godami zostały uhonorowane medalami nadanymi przez Prezydenta RP „Za długoletnie pożycie małżeńskie”. To właśnie ten podział najlepiej oddaje wagę chwili — jedni zamykali za sobą sześć dekad, inni pół wieku, a wszyscy przyszli z podobnym bagażem wspomnień.

Diamentowe Gody świętowali:

  • Elżbieta i Stanisław Barczykowie
  • Alicja i Jacek Frońscy
  • Zofia i Teofil Hreczkowie
  • Krystyna i Rudolf Jonowie
  • Lucyna i Ryszard Maćkowscy
  • Ewa i Tadeusz Piecowie
  • Jadwiga i Alfons Piejkowie
  • Czesława i Stanisław Rybowie

Złote Gody obchodzili:

  • Ludwika i Roman Miruk-Mirscy

Wśród jubilatów byli też Elżbieta i Stanisław Barczykowie, którzy tego dnia zaznaczyli swoją obecność nie tylko przy okazji Diamentowych Godów. Takie spotkania pokazują, że za oficjalnymi odznaczeniami stoją zwykłe, codzienne wybory — te same, które przez lata składają się na trwały związek.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.