Dwa auta uszkodzone, a do pomocy przyjechał jeszcze pijany kierowca

Dwa auta uszkodzone, a do pomocy przyjechał jeszcze pijany kierowca

FOT. KMP Gliwice

Na ulicy Partyzantów w gliwickiej dzielnicy Łabędy nietrzeźwa kierująca BMW uderzyła w dwa zaparkowane auta, a potem próbowała odjechać z miejsca. Świadkowie nie pozwolili jej kontynuować jazdy. Chwilę później na miejsce przyjechał jej znajomy - także pijany.

Do zdarzenia doszło wczoraj, 17 maja 2026 roku, około godziny 21.00. Na miejsce skierowano policjantów ruchu drogowego gliwickiej komendy. Mundurowi zastali uszkodzone pojazdy oraz osoby uczestniczące w całym zajściu. Z ustaleń wynika, że samochód marki BMW, którym jechała kobieta, na ulicy Partyzantów w kierunku ulicy Przyszowskiej z nieustalonych przyczyn zjechał na parking przy jednej z posesji. Tam auto uderzyło najpierw w stojącą Mazdę, a potem w Volkswagena. Oba zaparkowane pojazdy zostały uszkodzone.

Kierująca próbowała jeszcze wycofać i odjechać, ale świadkowie skutecznie ją zatrzymali. Po kolizji na miejsce swoim Renault przyjechał znajomy kobiety - 38-letni obywatel Kolumbii, który chciał jej pomóc. Badanie wykazało, że 34-letnia obywatelka Wenezueli miała w organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci ustalili też, że nie miała uprawnień do kierowania pojazdami na terytorium Polski - okazane przez nią wenezuelskie prawo jazdy utraciło ważność, a kobieta nie dopełniła obowiązku wymiany dokumentu.

Alkohol miał także mężczyzna, który przyjechał na miejsce. Badanie wykazało u niego ponad 0,6 promila. Policjanci wyjaśniają teraz dokładne okoliczności zdarzenia.

Na podstawie Kodeksu karnego oboje mają odpowiadać przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn grozi wymierzona kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kobieta dodatkowo poniesie konsekwencje spowodowania kolizji oraz jazdy bez wymaganych uprawnień. Na uznanie zasługuje szybka reakcja świadków, bo to właśnie ona zatrzymała kobietę przed dalszą jazdą i mogła zapobiec znacznie poważniejszym skutkom.

na podstawie: KMP Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.