Deszcz nie zatrzymał biegu. W Gliwicach znów pobiegli dla profilaktyki

Deszcz nie zatrzymał biegu. W Gliwicach znów pobiegli dla profilaktyki

FOT. Urząd Miejski w Gliwicach

Deszcz wcale nie zepchnął tego wydarzenia na drugi plan. Przed Narodowym Instytutem Onkologii w Gliwicach zebrało się tyle energii, że mokra aura zeszła na dalszy plan. 9. bieg Fundacji Oko w Oko z Rakiem połączył sport, profilaktykę i zwykłą, ludzką potrzebę bycia razem, gdy chodzi o zdrowie. Na trasie i przy stoiskach więcej było uśmiechu niż ścigania, choć każdy mógł wybrać własne tempo.

  • Własne tempo okazało się równie ważne jak metry
  • Profilaktyka weszła na plac razem z muzyką i konsultacjami

Własne tempo okazało się równie ważne jak metry

Podczas wydarzenia 17 maja uczestnicy mieli do wyboru kilka form aktywności. Najwięcej emocji budził klasyczny bieg na 5,2 km, ale obok niego pojawił się też marsz z kijkami na tym samym dystansie oraz formuła „biegasz, chodzisz, ile chcesz”. To właśnie ten ostatni wariant najlepiej pokazał sens całej imprezy: nie chodziło wyłącznie o czas na mecie, lecz o ruch, który ma łączyć, a nie odstraszać.

Każdą z konkurencji poprzedziła wspólna rozgrzewka. W deszczu i przy chłodniejszej aurze taki początek miał znaczenie podwójne – rozruszał uczestników, ale też nadał całemu spotkaniu rytm, w którym sport nie rywalizował z profilaktyką, tylko szedł z nią ramię w ramię.

Profilaktyka weszła na plac razem z muzyką i konsultacjami

Nie samym biegiem żyło jednak to wydarzenie. Wokół trasy rozstawiono strefy, które miały przypominać, że nowotwory najlepiej wyprzedza się wiedzą i badaniami, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się problem. Publiczność bawił Tomasz Karolak z zespołem, ale obok muzyki działały stanowiska, z których można było wyjść z konkretną dawką wiedzy.

Na miejscu dostępne były między innymi:

  • stoisko edukacyjne z fantomami do nauki samobadania piersi i jąder,
  • konsultacje z fizjoterapeutą, kosmetologiem, coachem i psychologiem,
  • punkt ze zdrową żywnością,
  • gry i zabawy dla dzieci,
  • mammobus,
  • stoisko fryzjerskie, gdzie można było obciąć włosy.

Taki układ sprawił, że wydarzenie miało wyraźnie praktyczny wymiar. Jedni przyszli pobiegać, inni po prostu zajrzeli na badania albo rozmowę ze specjalistą, a najmłodsi znaleźli dla siebie przestrzeń do zabawy. Organizatorzy podkreślili też wagę wspólnego zaangażowania, pisząc:

„Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią 9. Biegu Oko w Oko z Rakiem”.

W ich zapowiedzi wybrzmiała już także przyszłość imprezy. Wszystko wskazuje na to, że za rok odbędzie się 10. edycja, a po takim dniu trudno się dziwić, że wielu uczestników będzie chciało wrócić.

na podstawie: Urząd Miejski w Gliwicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Gliwicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.