Bajki dostały rymu, a Gliwice własnego Krecika - poznajcie laureatów

Bajki dostały rymu, a Gliwice własnego Krecika - poznajcie laureatów

Czarownica, wilk, Śpiąca Królewna i smok z siedmioma głowami spotkali się w krótkich, rymowanych opowieściach. Konkurs „Bajkowy limeryk” przyniósł trzy główne nagrody oraz pięć wyróżnień, a wśród laureatów znalazła się także historia z gliwickiego Śródmieścia. ✍️

  • „Bajkowy limeryk” połączył klasyczne opowieści z codziennym absurdem
  • Wyróżnione limeryki dorzuciły wilkowi, smokowi i księciu kłopotów
  • Rymowane bajki pokazują, że klasykę można czytać po swojemu

„Bajkowy limeryk” połączył klasyczne opowieści z codziennym absurdem

Limeryki laureatów biorą na warsztat dobrze znane bajki, ale nie prowadzą ich utartą ścieżką. Czerwony Kapturek rusza przez las w towarzystwie wilka i liczy pieniądze, Krecik szuka skarbu w Gliwicach, a Śpiąca Królewna po stu latach snu wcale nie zamierza od razu wracać do rzeczywistości.

Pierwsze miejsce otrzymała Urszula Gutowska za utwór Niezwykłe zioło. W jej wersji Jasiek i Gośka z Legnicy trafiają do czarownicy, która miesza coś w kotle i lata na miotle. Finał pozostawia bohaterów z mocno nietypowymi wspomnieniami.

Drugą nagrodę zdobył Artur Kozłowski. Jego limeryk przenosi czytelników w okolice Hajnówki, gdzie Wilk i Kapturek wspólnie przemierzają las, a historia o babci nabiera bardzo współczesnego, finansowego wymiaru.

Trzecie miejsce przypadło Małgorzacie Tomczyk-Jadach za Krecika. To właśnie ten utwór najmocniej łączy bajkową konwencję z lokalnym akcentem. W gliwickim Śródmieściu pojawia się skarb, są też tunele i śledztwo, ale autorce nie brakuje dystansu do całej opowieści. 🐾

Wyróżnione limeryki dorzuciły wilkowi, smokowi i księciu kłopotów

Pięć wyróżnień pokazuje, że bajkowi bohaterowie najlepiej czują się w sytuacjach, których nie przewidziały oryginalne opowieści.

Grażyna Antas w Rezolutnych kózkach odwraca znany układ sił. Wilk wprawdzie dostaje się do chaty, lecz tym razem kozy nie czekają bezradnie na ratunek. Ryszard Błaż w utworze Smok rozgrywa zaś humorystyczny spór między siedmioma smoczymi głowami - każda ma własne zdanie i własne urazy.

Wanda Kapica sięgnęła po motyw Śpiącej Królewny, ale w jej wersji pobudka po stu latach nie jest wcale mile widziana. Podobny żart wykorzystała Joanna Mikołajczak w limeryku Śnieżka, gdzie zatrute jabłko nie wystarcza, by bohaterka porzuciła drzemkę.

Listę wyróżnionych zamyka Natalia Ruta z utworem Zguba o północy. Jej książę, zamiast romantycznie rozpoznać właścicielkę zagubionego pantofelka, dochodzi do zaskakującego wniosku na temat jej stopy. 😄

Rymowane bajki pokazują, że klasykę można czytać po swojemu

W nagrodzonych pracach znane postaci nie są pomnikowe ani przewidywalne. Czarownica, wilk, książę czy Krecik trafiają w sytuacje podszyte absurdem, a puenta pojawia się szybko i bez zbędnego tłumaczenia. Właśnie na tym polega siła tych krótkich form - kilka wersów wystarcza, żeby odwrócić dobrze znaną historię.

W konkursie doceniono Urszulę Gutowską, Artura Kozłowskiego i Małgorzatę Tomczyk-Jadach, a wyróżnienia otrzymali Grażyna Antas, Ryszard Błaż, Wanda Kapica, Joanna Mikołajczak oraz Natalia Ruta. Wszystkim uczestnikom należą się brawa za pomysłowość i odwagę w przerabianiu bajkowych klasyków. 👏

na podstawie: Biblioteka Gliwice.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji