fot. archiwum organizatorów turnieju

Dwa złote i jeden srebrny medal wywalczyli szermierze Piasta Gliwice na Mistrzostwach Polski Juniorów w Szpadzie, które odbyły się w miniony weekend w Piekarach Śląskich. Turniej zorganizowała sekcja szermiercza Piasta.

20 i 21 stycznia do Piekar Śląskich przyjechało aż 223 zawodników i zawodniczek z całego kraju. W turnieju drużynowym w szpadzie męskiej wystartowały 24 ekipy, a w żeńskim 23 zespoły. – Takiego zainteresowania mistrzostwami juniorów nie było od ponad 20 lat – stwierdza Maciej Chudzikiewicz, fechtmistrz Piasta Gliwice. – W tak licznym i doborowym gronie konieczne wręcz było pokazanie, że sekcja szermiercza Piasta to wciąż potęga w tej odmianie broni i w tej kategorii wiekowej. Dlaczego akurat Piekary? Organizując turniej, przyjęliśmy założenie, że będziemy promować szermierkę w miejscowościach, gdzie ta dyscyplina jest mało znana. Pomysł okazał się strzałem w dziesiatkę – podkreśla trener.

Na najwyższym stopniu podium stanęła męska drużyna szpadzistów Piasta oraz Damian Michalak. Tytuł wicemistrzowski przypadł żeńskiej drużynie Niebiesko-Czerwonych.

W sobotę rozegrano turniej indywidualny. Faworytami do złotego medalu byli Damian Michalak (Piast Gliwice) i Wojciech Lubieniecki (Sokół 1924 Mielec). Obaj nie zawiedli i spotkali się w finale, który na długo zostanie zapamiętany, szczególnie przez trenerów z Gliwic. – Damian zaczął dobrze, punktował i prowadził już nawet pięcioma trafieniami. Lubieniecki jednak nie odpuścił. Odrobił straty i wyszedł na prowadzenie 14:13. Wydawało się, że złoty medal pojedzie do Mielca, ale nasz zawodnik zadał dwa końcowe trafienia, a potem wyrzucił ręce w geście tryumfu. Złoto pojechało do Gliwic! – opowiada Maciej Chudzikiewicz.

W turnieju drużynowym na gliwiczan nie było już mocnych. Drużyna w składzie: Damian Michalak, Michał Bar, Wacław Bartolewski i Jan Kardaszewicz pokonała w finale UKS MDK Olimp Lubin 45:38.

W turnieju żeńskim indywidualnie nie udało się stanąć na podium, ale drużynowo Ewa Kawencka, Karolina Staszulonek, Klara Majgier i Alicja Ostrowska sprawiły swoim trenerom dużą niespodziankę. Dotarły do ścisłego finału. Ostatecznie musiały uznać wyższość ekipy „Warszawianki”, ulegając jej 36:45. Piastunki były najmłodszą drużyną w tych finałach.

Nic tylko się cieszyć. Zaczęliśmy ten rok bardzo udanie, potwierdzając, że Piast to jeden z najmocniejszych klubów w Polsce – podsumowuje Maciej Chudzikiewicz.