Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Gliwice

GTK Gliwice fot. mat. pars. GTK

GTK przegrywało z Legią przez ponad 30 minut, jednak ambitna walka do samego końca pozwoliła mu doprowadzić do wyrównania. W ostatniej sekundzie meczu celny, zwycięski rzut oddał Matthew Williams. Dla gliwiczan to pierwszy triumf w sezonie.

Nie takiego początku sezonu spodziewano się w Gliwicach. GTK przegrało dwa pierwsze mecze i musiało szukać punktów w starciu z silną Legią Warszawa. Z kolei podopieczni Wojciecha Kamińskiego rozpoczęli sezon od dwóch wygranych i chcieli swoją serię podtrzymać. Mocno zmobilizowani gospodarze rywalizację z drużyną ze stolicy rozpoczęli bardzo dobrze, goście nie zamierzali jednak zostawać z tyłu. Legia po 10 minutach gry miała trzy punkty przewagi (19:22).

Gliwiczanie cały czas byli blisko, ale dojść rywala nie mogli. Główna w tym zasługa Łukasza Koszarka, który umiejętnie prowadził grę swojej drużyny, a kiedy trzeba było, wcielał się także w rolę egzekutora. W pewnym momencie Legia odskoczyła na 10 punktów przewagi. Dopiero sama końcówka pierwszej połowy pozwoliła gliwiczanom zbliżyć się do przeciwnika po udanych zagraniach Hindsa i Woodsa (36:42).

W drugiej połowie gry GTK ponownie zaczęło odrabiać straty. Przyjezdni cały czas kontrolowali jednak sytuację, a Koszarek wyśmienicie obsłużył pod koszem najpierw Wykę, a następnie Jure Skificia. Przed końcem tej kwarty zza linii 6,75 m trafił jeszcze Williams (58:62) i losy spotkania nadal były otwarte.

W czwartej kwarcie GTK nie zamierzało się poddawać i doprowadziło do remisu, a nawet prowadzenia. Po kolejnym wyrównaniu przez legionistów ostatnia akcja meczu należała do gliwiczan. Pierwsza próba Woodsa okazała się niecelna. Gliwiczanom udało się jednak zebrać piłkę i ta powędrowała do Williamsa, który rzutem w ostatniej sekundzie meczu zapewnił gospodarzom pierwszy komplet punktów w tym sezonie.

Kolejny mecz GTK zagra w Toruniu, a rywalem będą Twarde Pierniki.