Policja Gliwice: Kolejna publikacja przyniosła efekty
Wydział kryminalny pyskowickiego komisariatu prowadził postępowanie w sprawie przestępstwa, do jakiego doszło 6 listopada, a dotyczącego przywłaszczenia w sklepie drogeryjnym, przez nieznaną wówczas kobietę, pozostawionego przez starszego mężczyznę portfela skórzanego z zawartością dokumentów, kart płatniczych i pieniędzy. Opublikowane nagranie wizerunku nieznanej kobiety — mimo że nie najlepszej jakości, dało efekty. Dziękujemy wszystkim internautom, za pomoc. Prosimy wszelkie redakcje o usunięcie wizerunku lub stosowne zanonimizowanie.
Zobacz też - https://gliwiceonline.pl/20220126338155/zarzadzanie-produkcja-w-malej-firmie-program-na-102
Śledczy zdecydował o publikacji wizerunku podejrzanej o dokonanie przestępstwa. Wpłynęły do nas informacje, z których jedna okazała się trafna i pozwoliła ustalić tożsamość tej osoby.
Dziękujemy zarówno dziennikarzom, jak i internautom udostępniającym komunikat na stronach internetowych oraz portalach społecznościowych. Po raz kolejny udowodniono, jak ważna jest współpraca służb z obywatelami.
Wszystkie osoby informujące pozostaną anonimowe.
Ostatnie Artykuły

Gliwicki teatr zyskał patrona. Teraz nosi imię Różewicza

W MDK Gliwice zostały jeszcze miejsca - od wokalu po fotografię

Powrót do Sikreta zakończył się srebrem mistrzostw Polski

Tulipany i narcyzy rozkwitły przy gliwickich ulicach

Gliwice dokładują własne pieniądze do asystencji. Program ma objąć więcej potrzebujących

Cisza zamiast szkolnego zgiełku – nowa kabina trafiła do szkoły na Trynku

Na Mikołowskiej uderzył w tył auta - pijany kierowca stanie przed sądem

Weekendowe utrudnienia na Zwycięstwa. Sygnalizacja na skrzyżowaniu będzie w żółtym pulsie

Gliwickie firmy dostaną instrukcję do KSeF bez urzędowego żargonu

Gliwickie drogi i chodniki dostają pilne łatki. ZDM działa bez przerwy

Trzy alkomaty zniknęły w Pyskowicach - policja szuka osoby ze zdjęcia

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

