11 listopada, czyli Dzień Narodowego Święta Niepodległości, minął w naszym rejonie bardzo spokojnie. Dzielnicowi z komisariatu V zatrzymali sprawcę jedynej zgłoszonej tego dnia kradzieży – plecaka 14-latki. W traktacie legitymowania ujawniono i zatrzymano mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary. Były też wezwania do zgonów w mieszkaniach – nie doszukano się niczego podejrzanego. Kolejne dni nie były już tak spokojne.

12 listopada zgłoszono kradzież z włamaniem do altanki przy ul. Chorzowskiej. Sprawcy najwyraźniej potrzebna była butla gazowa, płyta dwupalnikowa i parasol ogrodowy. W Pyskowicach na ulicy Armii Krajowej doszło do kradzieży samochodu marki BMW X6 rocznik 2008 na szkodę mieszkańca powiatu tarnogórskiego. W tym samym dniu funkcjonariusze z pyskowickiego komisariatu zatrzymali na gorącym uczynku 16-latka, który usiłował ukraść z ulicy Wyzwolenia samochód marki Honda Accord.
Policjanci z III komisariatu wszczęli dochodzenie w sprawie zatrzymanego na próbie wyniesienia z terenu firmy – przedsiębiorstwa handlowego - smartfona o wartości prawie 3 tysięcy złotych. Tego dnia przyjęto też zawiadomienie o zaginięciu 26-letniej mieszkanki województwa dolnośląskiego. Zgłaszał jej brat – mieszkaniec Gliwic, zaniepokojony długotrwałym brakiem kontaktu. Kilka godzin współpracy policjantów z Gliwic i Wrocławia przyniosło efekt – ustalono, że kobieta jest bezpieczna, nie ma jednak zamiaru kontaktować się z rodziną.
Na ulicy Jedności w Sośnicy doszło do kolizji samochodów. W trakcie obsługi i wyjaśniania przyczyn natychmiast zauważono, że sprawca, 31-letni kierowca fiata, jest nietrzeźwy (miał 2,6 promila). Podejrzanego prosto z ulicy policjanci zawieźli do aresztu śledczego – był poszukiwany nakazem sądowym.


W niedzielę zgłoszono, a śledczy natychmiast rozpoczęli dochodzenie dotyczące kradzieży 3 kamer monitoringu, chroniących zespół garaży przy ulicy Jesiennej. Wszystko wskazuje, że sprawca miał zamiar dokonać włamania, ale zorientował się, że jest nagrywany. Ukradł więc kamery. Nikomu nie trzeba przypominać, że obraz zapisuje… rejestrator, który trafił w ręce śledczych. Na ulicy Rybnickiej, podczas rutynowej kontroli, policjanci z gliwickiej drogówki zatrzymali samochód marki Honda. Kierował nim 36-letni rybniczanin, mający dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był nietrzeźwy, w jego organizmie znajdował się alkohol w stężeniu przekraczającym 1 promil.
Na ul. Górnych Wałów zatrzymano volkswagena golfa, którego kierujący 49-letni gliwiczanin też nie powinien siedzieć za kierownicą. Podobnie jak rybniczanin, miał sądowy zakaz prowadzenia. Okazało się przy okazji, że jest poszukiwany do odbycia 6 miesięcy kary pozbawienia wolności. Prosto z ulicy trafił do aresztu śledczego.
Prokurator zastosował dozór policyjny wobec dwóch młodych kobiet, mieszkanek Knurowa, które napadły i pobiły przypadkową knurowiankę. Czy celem ataku była kradzież? To wyjaśni dochodzenie. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od nietrzeźwej pokrzywdzonej i natychmiast przystąpili do działań. Okazało się, że ofiara nie pamiętała, gdzie doszło do przestępstwa. Wskazała inne miejsce niż w rzeczywistości. To nie przeszkodziło jednak knurowskim stróżom prawa dojść do tego, kto dopuścił się przestępstwa.
Policjanci zatrzymywali kolejnych nietrzeźwych, których nie będziemy wymieniać, jednak wartym pochwalenia jest sytuacja z ul. Marzanki, gdzie zareagowali świadkowie, ujmując nietrzeźwego kierowcę mercedesa. Uniemożliwiono mu dalszą jazdę i powiadomiono policję. 40-letni obywatel Gruzji był kompletnie pijany, miał we krwi 2,4 promila.
W czasie minionego weekendu policjanci namierzyli i zatrzymali oszusta. Został tymczasowo aresztowany przez sąd. O szczegółach tej sprawy napiszemy w kolejnych dniach.