Górnik Zabrze - Piast Gliwice 2-1 - Górnik odwraca losy i wskakuje na drugie miejsce

3 min czytania
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 2-1 - Górnik odwraca losy i wskakuje na drugie miejsce

Górnik Zabrze pokonał Piast Gliwice 2:1 na Stadionie im. Ernesta Pohla - to zwycięstwo daje zabrzanom 33 punkty i awans na 2. miejsce w tabeli Ekstraklasy, Piast pozostaje na 15. pozycji z 20 punktami.

Mecz rozpoczął się od sporego zaskoczenia dla gospodarzy i kibiców, których byliśmy gośćmi na trybunach. W 25. minucie to przyjezdni znad Górnego Śląska wyszli na prowadzenie - po szybkiej akcji i dobrym wykończeniu piłkę do siatki wpakował Q. Boisgard. Gol ten wyraźnie ożywił Piasta i na moment zburzył poczucie kontroli gospodarzy. Górnik jednak nie załamał się; do końca pierwszej połowy zespół przyspieszył, szukał nóg w środku pola i w 41. minucie dopiął swego - po składnej kombinacji po prawej stronie głową lub z bliska wyrównał E. Janza, czym wywołał eksplozję radości na trybunach.

Po przerwie tempo rosło. Zabrzanie wyszli zdecydowanie bardziej zdeterminowani i już w 50. minucie objęli prowadzenie - po stałym fragmencie i zamieszaniu w polu karnym precyzyjnie wykończył akcję M. Khlan. Od tego momentu mecz miał charakter walki o każdy metr boiska - Piast próbował przyspieszyć i wprowadzał świeżość z ławki, ale to Górnik kontrolował ważniejsze fragmenty gry. Goście zmieniali ustawienie i siły ofensywne, wprowadzając między innymi A. Dalmau i później Jorge Félix, który pod koniec meczu trafił nawet w poprzeczkę - to mogło uratować punkt dla Piasta, lecz zabrzanie dowieźli prowadzenie do końca.

Przez całe spotkanie statystyki pokazują, że zwycięstwo nie przyszło przypadkiem - Górnik oddał aż 8 celnych strzałów przy zaledwie jednym celny strzale Piasta, miał nieznacznie mniejsze posiadanie piłki (48% do 52%), ale dyktował tempo akcji w najważniejszych momentach. Piast był natomiast agresywniejszy w starciach fizycznych - przewinienia i twarda gra często przerywały płynność gry przyjezdnych. Sędzia Piotr Lasyk prowadził zawody, a obie drużyny wymieniły kilka kluczowych zmian - u gospodarzy między innymi pojawili się K. Szczesniak i M. Sacek, u Piasta próbowano odmiany składu przez wejścia H. Vallejo, G. Tomasiewicz czy L. Sanca.

Kontekst - taktyka, zmiany i co dalej Górnik grał ustawieniem 4-1-4-1 z mocnym podporządkowaniem gry środka pola - jeden defensywny pomocnik dawał stabilizację, a szerokie boczne akcje tworzyły przewagę. Piast wyszedł w klasycznym 4-4-2, licząc na dwie napastnicze opcje i szybkie przejścia, jednak utrata bramki zaraz po przerwie zaburzyła ich plan. Kluczowe zmiany u gości nie przyniosły oczekiwanego efektu ofensywnego, a gospodarze mądrze bronili wyniku roszadami świeżych obrońców i pomocników.

Dla Górnika oznacza to pełne trzy punkty i poważne włączenie się do walki o najwyższe lokaty - już w środę czeka ich kolejne ciężkie zadanie przeciwko Lechowi Poznań (03.02). Piast musi szybko się odbudować - następny mecz z Wisłą Płock (09.02) będzie obowiązkiem punktowym, jeśli chcą wyjść ze spadkowego rejonu tabeli.

Górnik ZabrzeStatystykaPiast Gliwice
2Gole1
48%Posiadanie52%
8Strzały celne1
5Strzały niecelne4
17Strzały łącznie9
4Strzały zablokowane4
13Strzały w polu karnym4
4Strzały spoza pola5
3Rzuty rożne2
9Faule20
2Spalone2
1Żółte kartki0
-Czerwone kartki-
0Interwencje bramkarza6
375Liczba podań407
299Podania celne338
80%Skuteczność podań83%

Autor: redakcja sportowa gliwiceonline.pl