Koty przy komisariacie w Pyskowicach - policjanci zapewniają im opiekę i domy

Przy archiwum Komisariatu Policji w Pyskowicach regularnie pojawiają się koty, które funkcjonariusze dokarmiają i w razie potrzeby przewożą na badania weterynaryjne. Przez ostatnie lata kilku z bezdomnych kociaków trafiło pod opiekę funkcjonariuszy i znalazło stałe domy.
Policjanci z Komisariatu Policji w Pyskowicach od lat opiekują się wolno żyjącymi kotami bytującymi w pobliżu jednostki. Funkcjonariusze i pracownicy komisariatu regularnie dostarczają zwierzętom pożywienie. Na przestrzeni lat skład kocich podopiecznych zmieniał się, jednak system pomocy — dokarmianie, monitoring stanu zdrowia i interwencje, gdy to potrzebne — pozostaje stały.
Gdy wymaga tego dobrostan zwierząt, policjanci przewożą koty na badania weterynaryjne. W ciągu ostatnich sześciu lat pięć młodych kotków zostało zaadoptowanych przez pyskowickich funkcjonariuszy i znalazło nowe domy. W pomoc angażuje się wielu pracowników komisariatu — wymieniani są m.in. asp. Jakub Szczepański, asp. szt. Robert Bonk, asp. Justyna Konieczny z Wydziału Kryminalnego oraz st. asp. Agnieszka Gralak z Zespołu ds. Wykroczeń.
Koty często pojawiają się w rejonie archiwum, gdzie zaglądają m.in. do pani Haliny Śwituń. Wsparcie dla kociaków zapewniała także Renata Baranowska, która po przejściu na emeryturę wciąż dostarcza karmę. Funkcjonariusze podkreślają, że każdy bezdomny kot może liczyć na dokarmienie i podstawową opiekę - często za koszt służbowy, ponieważ policjanci sami kupują karmę i reagują, gdy sytuacja tego wymaga.
na podstawie: Policja Gliwice.
Autor: krystian

