Boczek – trzyletni kocur i ponad sto futrzastych rezydentów szukają domów

Podczas obchodów Światowego Dnia Kota uwagę przy schronisku w Sośnicy skradł Boczek – pogodny, trzyletni kocur o przenikliwych zielonych oczach. W tym miejscu kilkadziesiąt mruczących życia oczekuje na adopcję, a pracownicy i wolontariusze robią wszystko, by stworzyć im bezpieczną przystań.
- W Schronisku dla Zwierząt w Sośnicy codzienność nabiera ciepła i rytmu
- Gdy gliwiczanie rozważają adopcję – co warto zaplanować wcześniej
W Schronisku dla Zwierząt w Sośnicy codzienność nabiera ciepła i rytmu
W schronisku przy ulicy Wschodniej mieszka ponad 100 kotów – to ich tymczasowy adres, dopóki ktoś nie otworzy przed nimi drzwi własnego mieszkania. Placówka przeszła modernizację, co poprawiło warunki bytowe zwierząt; opiekunowie i wolontariusze dbają tu o rutynę karmienia, zabiegów weterynaryjnych i codzienną socjalizację. Mimo tego to wciąż miejsce przejściowe: każdy mruczek z nadzieją patrzy w stronę domu na stałe.
W praktyce adopcja w gliwickim schronisku wygląda tak:
- zapoznanie z profilem wybranego zwierzęcia na stronie schroniska oraz przegląd galerii zdjęć;
- kontakt telefoniczny pod numerem 519‑743‑556 i umówienie spotkania;
- rozmowa z pracownikami schroniska, poznanie charakteru i potrzeb zwierzęcia;
- w niektórych przypadkach wizyta przedadopcyjna u przyszłych opiekunów;
- czasami seria spacerów lub kilku spotkań, aby zwierzę i opiekun mieli pewność wyboru;
- podpisanie umowy adopcyjnej i odbiór zwierzęcia z dokumentacją zdrowotną.
Warto wiedzieć, że zwierzęta opuszczające placówkę mają książeczki zdrowia, są zaszczepione, zaczipowane i w miarę możliwości sterylizowane.
Gdy gliwiczanie rozważają adopcję – co warto zaplanować wcześniej
Boczek – trzyletni, przytulaśny i tolerancyjny wobec innych kotów – to przykład zwierzaka, który szybko potrafi zapaść w pamięć. Przy takim wyborze dobrze zaplanować kilka rzeczy: miejsce azylu w mieszkaniu, podstawowe wyposażenie (kuweta, miski, drapak), plan adaptacji przy innych zwierzętach oraz czas na pierwsze dni aklimatyzacji. Kilka praktycznych wskazówek:
- przygotować ciche miejsce, gdzie kot będzie mógł się schować pierwsze dni;
- stopniowe prezentowanie zwierzęcia domowym pupilom, pod nadzorem;
- mieć pod ręką informacje o pierwszym wizycie u weterynarza i ewentualnych zaleceniach poszczepiennych;
- rozważyć wpisanie czipa do bazy oraz dokumentowanie stanu zdrowia.
Schronisko podkreśla, że proces adopcyjny ma na celu dobro zwierzęcia i dopasowanie warunków – dlatego rozmowy i ewentualne wizyty są standardem. Dla tych, którzy nie mogą od razu przyjąć futrzaka do domu, wolontariat lub wsparcie placówki to alternatywne formy pomocy.
Na koniec: jeśli ktoś szuka cichego towarzysza spacerów na kolanach, warto zajrzeć na stronę schroniska i umówić się na spotkanie – może to być początek nowej historii, podobnej do tej, którą przeżywa Boczek.
na podstawie: UM Gliwice.
Autor: krystian

