[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – KGHM Zagłębie Lubin 1:3 – Sensacyjne zwycięstwo Zagłębia w PKO BP Ekstraklasie w Gliwicach

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – KGHM Zagłębie Lubin 1:3 – Sensacyjne zwycięstwo Zagłębia w PKO BP Ekstraklasie w Gliwicach

Piast Gliwice – KGHM Zagłębie Lubin 1:3. Na Stadionie Miejskim w Gliwicach gospodarze nie zdołali zatrzymać rozpędzonego zespołu Leszka Ojrzyńskiego – to była bolesna porażka dla Piasta, która kosztuje utratę korzystnego wyniku i punkty, a dla gości oznacza wejście na fotel lidera.

Mecz zaczął się obiecująco dla Piasta. W 22. minucie Grzegorz Tomasiewicz zdobył swoją pierwszą bramkę w tej kampanii PKO BP Ekstraklasy – akcję rozpoczął wyrzut z autu Patryka Dziczka, piłka krążyła i Tomasiewicz wpakował ją do siatki. Radość gospodarzy trwała krótko; pięć minut później Josip Ćorluka wyrównał po podaniu Jesusa Díaza i wyraźnym nieporozumieniu w defensywie Piasta. Do przerwy 1:1 i poczucie, że mecz dopiero się rozkręca.

Posiadanie piłki zdecydowanie po stronie Piasta – 67% – ale ta przewaga nie przełożyła się na skuteczność. Gospodarze oddali mniej strzałów celnych niż przyjezdni (3 vs 5), mimo przewagi w rzutach rożnych (10 vs 7). Schemat gry podopiecznych Daniela Mysliwca często wyglądał dobrze w fazie budowania, lecz brakowało ostatniego podania i kuszącego wykończenia.

Kluczowa zmiana i gol Michalskiego

W drugiej połowie Zagłębie umiejętnie wyczekało swoje szanse. W 69. minucie Damian Michalski wykorzystał jedną z nich i dał gościom prowadzenie. To trafienie zmusiło Piasta do odważniejszych posunięć – trener Mysliwiec zaczął rotować składem (między innymi wejścia Lokilo i później Vallejo czy Barkovskiya), szukając przełamania. Mimo dominacji w posiadaniu gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę gości ustawioną w system 5–4–1.

Ostatnie minuty przyniosły najboleśniejsze ciosy. W 89. minucie Michail Kosidis, który pojawił się na boisku po przerwie, skompletował wynik spotkania trafieniem na 3:1. To właśnie to trafienie przypieczętowało wygraną Zagłębia i – przy okazji – przesunęło ich na czoło tabeli z 41 punktami. Dla Piasta, który ma 29 punktów i zajmuje 14. miejsce, to sygnał do szybkich reakcji.

Sędziował Wojciech Myc. W toku meczu pojawiły się też kartki – m.in. żółte dla Jakuba Kolana (52’), a w doliczonym czasie dla Kosidisa, Patryka Dziczka i Mariusza Dziewiatowskiego.

Zagłębie przerwało dłuższą serię Piasta w bezpośrednich spotkaniach – gospodarze nie wygrali z nimi od sześciu wcześniejszych konfrontacji. Dla kibiców Gliwic to gorzki wieczór, bo choć drużyna tworzyła przewagę w grze, zabrakło konkretów tam, gdzie trzeba.

W kontekście najbliższych terminów – Piast szybko wraca do ligowego rytmu: za tydzień wyjazd do Białegostoku na mecz z Jagiellonią, potem domowe starcie z Radomiakiem i kolejny wyjazd do Niecieczy. Zagłębie natomiast przygotowuje się na pojedynek z Lechem Poznań już w 25. kolejce.

To był wieczór, w którym statystyki mówiły jedno, a wynik drugie – i to wynik ucieszył gości. Dla Piasta czas na analizę i odpowiedź.

Piast GliwiceStatystykaKGHM Zagłębie Lubin
1Gole3
67%Posiadanie33%
3Strzały celne5
9Strzały niecelne2
16Strzały łącznie8
4Strzały zablokowane1
12Strzały w polu karnym7
4Strzały spoza pola1
10Rzuty rożne7
7Faule15
1Spalone1
1Żółte kartki3
2Interwencje bramkarza2
439Liczba podań212
355Podania celne128
81%Skuteczność podań60%

Autor: redakcja sportowa gliwiceonline.pl