Policjanci w Gliwicach uratowali mężczyznę - szybka reakcja zapobiegła tragedii

Policjanci z gliwickiej drogówki zatrzymali radiowóz i podjęli interwencję przy siedzącym przy ogrodzeniu mężczyźnie - obok stała starsza kobieta, która zatrzymała się przechodząc. Funkcjonariusze sprawdzili jego stan, wezwali pomoc medyczną i pozostali przy poszkodowanym do przyjazdu ratowników. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc.
jak podaje Policja:
“Policjanci z gliwickiej drogówki, patrolując ulice miasta, zwrócili uwagę na siedzącego przy ogrodzeniu jednej z posesji mężczyznę, obok którego stała starsza kobieta. Widząc, że mężczyzna może potrzebować pomocy, mundurowi zatrzymali radiowóz i podjęli interwencję.”
Policjanci z drogówki Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach podeszli do mężczyzny i ocenili jego stan. Kobieta, która się zatrzymała, nie znała go - po prostu zauważyła, że siedzi pod płotem. Funkcjonariusze ustalili, że 61-latek był przytomny, ale wyraźnie źle się czuł.
W rozmowie wyszło na jaw, że mężczyzna choruje na cukrzycę. Mundurowi natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego i pozostali przy mężczyźnie, monitorując jego stan oraz dbając o bezpieczeństwo do czasu przyjazdu karetki. Po przybyciu ratownicy medyczni przyjęli pacjenta i przetransportowali go do szpitala, gdzie otrzymał fachową opiekę.
Służby podkreśliły szybkość działań - błyskawiczna reakcja służb oraz czujność patrolu drogówki umożliwiły przekazanie mężczyzny pod opiekę medyczną bez zbędnej zwłoki. To zdarzenie pokazuje, że zadania policji na drodze często wykraczają poza kontrolę ruchu i obejmują interwencje ratujące zdrowie.
Reakcja funkcjonariuszy była zdecydowana i szybka - widocznie liczyła się każda minuta, a ich interwencja mogła przesądzić o dalszym stanie zdrowia poszkodowanego.
na podstawie: Policja Gliwice.
Autor: krystian

