Gliwice stawiają na moc wygodnego miasta i chcą mówić o sobie pewniej

4 min czytania
Gliwice stawiają na moc wygodnego miasta i chcą mówić o sobie pewniej

FOT. UM Gliwice

Gliwice tym razem nie szukają wielkich słów na pokaz. Miasto uporządkowało własną opowieść o tym, co już ma – dobrą pracę, zaplecze naukowe, sprawny układ i codzienny komfort, który ma być jego znakiem rozpoznawczym. Nowa strategia marki na lata 2026–2030 ma sprawić, że te atuty przestaną ginąć w tle. Pod hasłem „Z pewnością Gliwice” samorząd chce mówić pewniej o mieście, które ma ambicję łączyć rozwój z wygodą życia.

  • Miasto zaczyna opowiadać o sobie mocniej niż dotąd
  • „Moc wygodnego miasta” ma łączyć tempo pracy z codziennym spokojem
  • Hasło ma wejść do rozmów, a nie zostać na plakatach

Miasto zaczyna opowiadać o sobie mocniej niż dotąd

Nowa strategia marki i komunikacji marketingowej nie powstała zza biurka. Dokument przygotowano po szerokim procesie, w którym spotkały się różne środowiska: samorząd, biznes, nauka, kultura, organizacje społeczne i mieszkańcy w różnym wieku. Do tego doszły badania ilościowe i jakościowe, warsztaty oraz otwarte konsultacje społeczne. Taki tryb pracy ma znaczenie, bo wizerunku miasta nie da się dziś budować jedynie hasłami – musi za nim stać codzienne doświadczenie ludzi, którzy tu żyją, pracują i studiują.

Za opracowanie dokumentu odpowiada krakowska agencja marketingu miejsc Locativo. Zebrane dane pokazały, że Gliwice mają solidne fundamenty: wysoką jakość życia, rozwiniętą gospodarkę, zaplecze naukowe i nowoczesną infrastrukturę. Jednocześnie w skali kraju ich obraz nie jest tak wyrazisty, jak na to zasługują. To właśnie tę lukę strategia ma domknąć – nie przez dekoracyjne slogany, ale przez spójną, czytelną narrację.

W badaniach szczególnie mocno wybrzmiał jeden sygnał: 76 proc. mieszkańców pozytywnie ocenia warunki życia. W regionie Gliwice są postrzegane jako jeden z liderów, ale poza nim ich rozpoznawalność nie zawsze idzie w parze z realnym potencjałem. Samorząd chce to odwrócić i przestać mówić o mieście jak o „cichym liderze”. Od teraz ma być głośniej, pewniej i bardziej wprost.

„Moc wygodnego miasta” to nie hasło – to nasza rzeczywistość i kierunek na przyszłość.

Tak o nowym kierunku mówi prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. W jej ocenie miasto ma łączyć ambicję z codziennym spokojem, a odpowiedź na pytanie o dobre miejsce do życia ma brzmieć po prostu: „Z pewnością Gliwice”.

„Moc wygodnego miasta” ma łączyć tempo pracy z codziennym spokojem

Sercem strategii jest hasło „Moc wygodnego miasta”. To próba połączenia dwóch cech, które na pierwszy rzut oka bywają trudne do pogodzenia: energii dużego ośrodka i komfortu, jaki kojarzy się raczej z miastem, w którym wszystko jest bliżej i mniej nerwowo.

Gliwice chcą mówić o sobie jako o miejscu, gdzie nie trzeba wybierać między karierą a życiem prywatnym. W tym obrazie technologia nie ma imponować sama w sobie, ale odzyskiwać czas. Inteligentne sterowanie ruchem, dobra organizacja przestrzeni i kompaktowa skala miasta mają sprawiać, że codzienność jest prostsza, a dojazdy krótsze. To ważne nie tylko dla rodzin z dziećmi, lecz także dla studentów, specjalistów i osób, które rozważają przeprowadzkę z większego chaosu do bardziej poukładanej codzienności.

W strategii wyraźnie widać dwa filary:

  • Moc – czyli energia, innowacje, Politechnika Śląska, duże firmy i wydarzenia, które nadają miastu tempo;
  • Wygoda – czyli Gliwice jako „miasto w 15 minut”, z bliskością usług, poczuciem bezpieczeństwa i codziennym oszczędzaniem czasu.

Ten układ nie jest przypadkowy. Miasto chce pokazać, że potrafi „grać powyżej swojej ligi”, a jednocześnie nie tracić tego, co dla mieszkańców najcenniejsze: przewidywalności, spokoju i łatwego rytmu dnia. W tle pozostaje też rola Gliwic w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – jako miejsca, które ma napędzać region, ale nie kosztem własnej tożsamości.

Hasło ma wejść do rozmów, a nie zostać na plakatach

Drugim ważnym elementem jest nowe hasło marki – „Z pewnością Gliwice”. Ono ma działać prosto, bez marketingowej gimnastyki. W zamyśle ma brzmieć jak naturalna odpowiedź na pytania o pracę, studia, inwestycję czy miejsce do życia. Miasto nie chce obiecywać rzeczy nierealnych. Stawia na wiarygodność i na to, co już dziś faktycznie działa.

Strategia wskazuje cztery kierunki, które mają porządkować działania samorządu:

  • budowanie spójnej i rozpoznawalnej marki miasta,
  • wzmacnianie zaufania i jakości kontaktu z mieszkańcami,
  • rozwijanie obrazu Gliwic jako lidera innowacji w metropolii,
  • zwiększanie atrakcyjności miasta dla talentów i środowisk kreatywnych.

Do tego dochodzą konkretne narzędzia: nowy system identyfikacji wizualnej, świeże formaty komunikacji oraz projekty i wydarzenia, które mają wzmacniać ofertę miasta. Dla mieszkańców najważniejsze może być to, że strategia nie kończy się na warstwie wizerunkowej. W jej tle jest też obietnica bardziej czytelnej komunikacji i mocniejszej oferty po godzinach, zwłaszcza dla młodych ludzi szukających miejsca, które nie zamyka ich w wyborze między ambicją a spokojem.

Właśnie na tym opiera się nowy przekaz Gliwic: miasto chce być rozpoznawalne nie dlatego, że głośno o sobie krzyczy, ale dlatego, że potrafi jasno pokazać, co już ma. A w tej opowieści najważniejsze ma być jedno zdanie – krótkie, pewne i zrozumiałe bez dopowiadania. „Z pewnością Gliwice”.

na podstawie: Urząd Miejski w Gliwicach.

Autor: krystian