Gliwice szykują ulice na spacerowy weekend. Zamiatarki jadą tam, gdzie mogą

FOT. Zarząd Dróg w Gliwicach
Słoneczny majowy weekend ma w Gliwicach wyglądać nie tylko spacerowo, ale i schludnie. Miejskie służby pilnują, by w miejscach najchętniej odwiedzanych po pracy i w wolne dni nie zalegał piasek, liście ani ślady intensywnego ruchu. Rynek, skwer Europejski i zacienione alejki Alei Przyjaźni znalazły się wśród punktów, gdzie porządki mają być szczególnie widoczne. Kłopot zaczyna się tam, gdzie przy krawężniku stoi samochód i odcina drogę zamiatarce.
- Służby porządkują nie tylko reprezentacyjne miejsca, ale całe miasto
- Parkujące auta potrafią zatrzymać porządki na całej ulicy
- Prawie 4 miliony metrów kwadratowych pod stałą opieką
Służby porządkują nie tylko reprezentacyjne miejsca, ale całe miasto
W Gliwicach prace porządkowe nie ograniczają się do śródmieścia, choć właśnie Rynek i Starówka pozostają miejscami najbardziej obserwowanymi przez przechodniów. ZDM Gliwice podkreśla, że działania obejmują całe miasto, a specjalistyczne maszyny pojawiają się codziennie albo kilka razy w tygodniu, zależnie od potrzeb danego odcinka.
To ważne zwłaszcza wtedy, gdy pogoda zachęca do dłuższych spacerów. Wtedy bardziej widać każdy kurz, każdy rozsypany piasek i każdy niewygrabiony fragment chodnika. Dla mieszkańców oznacza to po prostu wygodniejszy ruch pieszy i bardziej uporządkowaną przestrzeń do odpoczynku.
Parkujące auta potrafią zatrzymać porządki na całej ulicy
Największą przeszkodą dla ekip sprzątających okazują się samochody pozostawione tam, gdzie wieszane są znaki z terminami przejazdu zamiatarek. ZDM Gliwice przypomina o nich w różnych dzielnicach, bo bez wolnego pasa przy krawężniku maszyny często nie są w stanie wykonać pracy do końca.
To nie jest drobny problem techniczny, lecz realna bariera. Jeden zaparkowany pojazd potrafi sprawić, że zamiatarka ominie fragment ulicy, a czasem w ogóle nie wjedzie na dany odcinek. W efekcie porządki trzeba powtarzać później, a ulica dłużej czeka na dokładne oczyszczenie.
Prawie 4 miliony metrów kwadratowych pod stałą opieką
Skala tych działań robi wrażenie. Pod opieką miejskich służb znajduje się niemal 4 mln m² powierzchni – od jezdni i chodników, po przystanki autobusowe oraz drogi rowerowe. To obszar tak rozległy, że bez współpracy kierowców i mieszkańców utrzymanie porządku byłoby znacznie trudniejsze.
Część terenów pozostaje jeszcze w gestii spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, więc odpowiedzialność rozkłada się szerzej niż tylko na jedną instytucję. W praktyce oznacza to jedno: jeśli samochody nie blokują przejazdu, ulice i chodniki szybciej odzyskują czystość, a majowy spacer po Gliwicach staje się po prostu przyjemniejszy.
na podstawie: ZDM Gliwice.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Dróg w Gliwicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Gliwice szykują ulice na spacerowy weekend. Zamiatarki jadą tam, gdzie mogą

Na pasach łatwo o mandat - rowerzyści i użytkownicy hulajnóg łamią zakaz

Meleksy wracają na gliwickie cmentarze. To ważna pomoc na długich alejkach

Prezydent wraca do dzielnic i zaczyna od Wojska Polskiego

Gliwicki Minikomisariat już pełny - zapisy ruszyły na nowy rok

Kopernika znów wybierze radę. Stawką są codzienne sprawy dzielnicy

Gliwice rozbłysną na niebiesko i żółto z okazji Dnia Europy

Weekendowe roboty przy dworcu PKP. Sygnalizacja przejdzie w żółty puls

Krakowska agencja Delante na gali Diamentów Forbesa 2026. Mateusz Calik i Małgorzata Kwiecień odebrali statuetkę za wyróżnienie w rankingu

Praca i wsparcie w jednym miejscu. Targi dla osób z niepełnosprawnością w Gliwicach

Niebiesko-czerwony pochód i derby. Piast szykuje się na GKS

Paweł Bernas wzmacnia gliwicki skład w rowerowej rywalizacji

Gliwiccy kierowcy mylą to oznakowanie z parkingiem. To błąd

