Gliwiccy seniorzy usłyszeli ostrzeżenie, które może zatrzymać oszustów

2 min czytania
Gliwiccy seniorzy usłyszeli ostrzeżenie, które może zatrzymać oszustów

FOT. Policja Gliwice

W okresie przedświątecznym seniorzy w Gliwicach znów usłyszeli, jak łatwo zwykły telefon może zamienić się w próbę wyłudzenia pieniędzy. Profilaktycy z gliwickiej komendy spotkali się z nimi razem z przedstawicielką banku i pokazali, jak działają oszuści podszywający się pod policjantów, pracowników banków i członków rodziny. Chodzi o schemat, który wraca co roku, gdy rośnie liczba zakupów, przelewów i emocji.

Podczas spotkania omawiano najczęstsze scenariusze wykorzystywane przez sprawców - „na legendę”, „na policjanta”, „na pracownika banku” i „na wypadek bliskiej osoby”. Policjanci wraz z przedstawicielką sektora bankowego tłumaczyli, że przestępcy opierają działanie na presji czasu, strachu i próbie wymuszenia natychmiastowej decyzji. Właśnie tak budują sytuację, w której ofiara ma nie zdążyć sprawdzić, kto naprawdę dzwoni i po co.

Seniorzy usłyszeli też konkretne zasady obrony przed takim atakiem. Nie wolno przekazywać pieniędzy ani danych do logowania, nie należy podawać kodów autoryzacyjnych, a na polecenie rozmówcy nie trzeba instalować żadnego dodatkowego oprogramowania. Gdy pojawia się wątpliwość, rozmowa ma zostać przerwana, a kontakt z bankiem albo numerem alarmowym 112 powinien zostać wykonany samodzielnie. Policjanci przypomnieli też, że każdą podejrzaną prośbę warto skonsultować z bliską osobą.

Policja oraz pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie gotówki, przelewanie środków na „bezpieczne konto” ani ujawnianie poufnych danych.

To właśnie takie spotkania potrafią zatrzymać oszusta, zanim jeden telefon wyczyści konto starszej osoby i zostawi po sobie tylko poczucie wstydu oraz straty.

na podstawie: KMP Gliwice.

Autor: krystian