Deszcz pomaga, a Gliwice szykują nowy porządek na drogach

Deszcz pomaga, a Gliwice szykują nowy porządek na drogach

Na gliwickich ulicach jednocześnie słychać szczotki zamiatarek, sygnały z placów budów i ruch przy sygnalizacji, która ma z czasem działać sprawniej niż dziś. ZDM pokazuje serię marcowych komunikatów, z których układa się jeden obraz – miasto porządkuje przestrzeń, zmienia organizację ruchu i przygotowuje się do większej przebudowy sterowania na drogach. Deszcz nie zatrzymuje pracy, a wręcz pomaga przy sprzątaniu, bo mokry asfalt mniej pyli. Obok codziennych porządków pojawia się inwestycja w ITS za blisko 30,7 mln zł i kolejne wahadłówki, które już wpisują się w miejski rytm.

  • Mokry asfalt pomaga ekipom, które po zimie zbierają też zaskakujące odpady
  • Inteligentny ruch w Gliwicach dostanie nową sygnalizację i pieniądze z Unii
  • Wahadłówki na Sikorskiego i Strzelców Bytomskich prowadzą ruch wokół budów

Mokry asfalt pomaga ekipom, które po zimie zbierają też zaskakujące odpady

W jednym z marcowych komunikatów Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach przypomniał, że deszcz nie jest przeszkodą w sprzątaniu ulic i chodników. Wręcz przeciwnie – wilgotna nawierzchnia ogranicza unoszenie się kurzu, więc zamiatanie i porządkowanie pasów drogowych idzie sprawniej. To jeden z tych miejskich szczegółów, których kierowca zwykle nie zauważa, a które mają znaczenie dla jakości powietrza i porządku na co dzień.

„Nie zwalniamy tempa nawet przy takiej pogodzie jak dziś – wręcz przeciwnie, bywa ona naszym sprzymierzeńcem”

Tak mówiła Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzeczniczka ZDM w Gliwicach. I trudno się dziwić temu podejściu, bo po zimie w pasach drogowych trafiają się nie tylko liście i piach, ale też rzeczy kompletnie niepasujące do miejskiego krajobrazu. Wśród znalezisk pojawiły się między innymi damska bielizna, puste butelki po alkoholu, opony, meble i elementy samochodów.

Wiosenne porządki objęły też inne fragmenty miejskiej przestrzeni. Z ulicy Jasnogórskiej zniknął ostatni nieczynny kiosk, a ZDM zaczął demontaż mat ochronnych, które przez zimę osłaniały rośliny rosnące w pasach drogowych. Dla mieszkańców to sygnał, że miasto domyka etap zimowy i porządkuje miejsca, które przez kilka miesięcy pozostawały zabezpieczone przed chłodem i solą.

Inteligentny ruch w Gliwicach dostanie nową sygnalizację i pieniądze z Unii

Najmocniejszy akcent marcowych informacji dotyczy jednak transportu, który ma zostać lepiej poukładany dzięki rozbudowie i modernizacji systemu ITS w Gliwicach. 26 marca prezydent miasta Katarzyna Kuczyńska-Budka podpisała umowę na realizację projektu, którego wartość sięga blisko 30,7 mln zł. Ponad 17,3 mln zł ma pokryć dofinansowanie z Funduszy Europejskich.

To oznacza, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy w mieście zaczną pojawiać się zmiany odczuwalne zwłaszcza tam, gdzie ruch bywa najbardziej nerwowy – na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych. W praktyce chodzi o sprawniejsze sterowanie ruchem, lepszą reakcję na natężenie samochodów i bardziej uporządkowane przemieszczanie się przez newralgiczne punkty miasta. Gliwice dołączają w ten sposób do miast, które próbują rozwiązywać komunikacyjne zatory nie samą infrastrukturą, ale też inteligentnym zarządzaniem sygnałami i ruchem.

Wahadłówki na Sikorskiego i Strzelców Bytomskich prowadzą ruch wokół budów

Na ulicach, gdzie trwają roboty, wiosna oznacza przede wszystkim tymczasową organizację ruchu. 13 marca ZDM zapowiedział wahadłówkę na ulicy Sikorskiego, bo przygotowania do rozbiórki starego i budowy nowego mostu nad Kłodnicą weszły w kolejny etap. Kilka dni później, 19 marca, pojawiły się kolejne zmiany – miejscowe zwężenia na Strzelców Bytomskich i kolejne ograniczenia na Sikorskiego.

Na Strzelców Bytomskich ruch został dodatkowo przestawiony z powodu budowy ciągu pieszo-rowerowego. To właśnie tam widać, jak inwestycja dla pieszych i rowerzystów zmienia codzienny układ ulicy, a kierowcy muszą liczyć się z ciaśniejszym przejazdem i innym rytmem jazdy. ZDM tłumaczył kierunek tych działań wprost.

„Systematycznie i konsekwentnie wprowadzamy zmiany, które poprawiają bezpieczeństwo oraz komfort poruszania się”

To zdanie dobrze oddaje logikę ostatnich decyzji. W tle pojawia się też tempo 30, kontraruch i skrzyżowania równorzędne, czyli zestaw rozwiązań, które mają uspokajać ruch i lepiej go rozdzielać między pieszych, rowerzystów i kierowców. Do tego dochodzi nowe oznakowanie poziome, wprowadzane dlatego, że znak drogowy może – choć nie powinien – umknąć uwadze kierowcy. W mieście, gdzie w jednym czasie ruszają roboty, zmienia się organizacja przejazdu i planowana jest modernizacja ITS, to właśnie czytelność znaków i sygnałów staje się jednym z najważniejszych elementów codziennego porządku na drodze.

na podstawie: ZDM Gliwice.