Sikornik otwiera nowy park kieszonkowy. Festyn dołoży do tego sąsiedzką energię

Sikornik otwiera nowy park kieszonkowy. Festyn dołoży do tego sąsiedzką energię

FOT. UM Gliwice

Na Sikorniku wyrósł niewielki park, ale jego znaczenie trudno zmierzyć samą powierzchnią. To właśnie tam, przy ul. Pliszki, podczas Festynu Rodzinnego ma wybrzmieć oficjalne otwarcie przestrzeni, która już teraz przyciąga ławkami, zielenią i spokojem. W tle będzie też pamięć o Aleksandrze Chmiel oraz prosty, ale ważny pomysł na dzielnicę bliżej ludzi i natury.

  • Zielona enklawa przy Pliszki ma już ławki, zioła i miejsce na oddech
  • Festyn rodzinny połączy zabawę z pamięcią o Aleksandrze Chmiel
  • Biuro Urbanisty Miasta szuka miejsc na kolejne takie przestrzenie

Zielona enklawa przy Pliszki ma już ławki, zioła i miejsce na oddech

Nowy park kieszonkowy przy ul. Pliszki nie jest dużym terenem, ale właśnie w takich miejscach najlepiej widać, jak dużo daje dobrze zaprojektowana zieleń w gęstej zabudowie. To przestrzeń do krótkiego odpoczynku, rozmowy na ławce, chwili wytchnienia między codziennymi sprawami. Powstała w ramach Gliwickiego Budżetu Obywatelskiego z inicjatywy radnej Agnieszki Dudy, a koszt inwestycji przekroczył 394 tys. zł.

W parku rosną już lipy szerokolistne, wiśnie piłkowane Kiku-shidare i jarząby pospolite. Do tego dochodzi rozbudowana warstwa krzewów, bylin i ziół, która z czasem ma stworzyć bardziej miękki, przyjazny krajobraz niż typowy osiedlowy skwer. Wśród nasadzeń są m.in. dereń biały, lilak Meyera, hortensje bukietowe, wiciokrzew Heckrotta, rozplenice japońskie, jeżówki purpurowe, szałwie omszone i rudbekie błyskotliwe. Zapylacze mają tu znaleźć wsparcie nie tylko w łące kwietnej, ale też w specjalnych domkach dla owadów.

Część roślin została posadzona jeszcze przed odbiorem terenu, a część donic ma zostać dosadzona w maju. To oznacza, że park wciąż będzie się zmieniał, dojrzewał i nabierał charakteru. Dla mieszkańców to dobra wiadomość, bo z każdym sezonem taka przestrzeń staje się pełniejsza, bardziej cienista i zwyczajnie wygodniejsza.

Festyn rodzinny połączy zabawę z pamięcią o Aleksandrze Chmiel

Oficjalne otwarcie parku odbędzie się podczas Festynu Rodzinnego, zaplanowanego na skwerze przy ul. Bekasa, Pliszki i Kormoranów. Rada Dzielnicy Sikornik nie ukrywa, że chodzi nie tylko o symboliczny gest, ale też o spotkanie ludzi, którzy na co dzień mijają się na tych samych chodnikach, a rzadko mają czas, by porozmawiać dłużej.

„Festyn Rodzinny to doskonała okazja, aby się poznać, porozmawiać i miło spędzić czas w sąsiedzkim gronie. Przygotowaliśmy bogaty program, w którym każdy, od przedszkolaka po seniora, znajdzie coś dla siebie” – podkreśla Rada Dzielnicy Sikornik.

Najmocniejszym akcentem dnia ma być wspólne sadzenie drzewa w nowym parku kieszonkowym. Drzewo upamiętni zmarłą radną Rady Dzielnicy Sikornik, Aleksandrę Chmiel, dla której zieleń Sikornika i Gliwic miała szczególne znaczenie. Ten gest nadaje wydarzeniu wyraźnie osobisty wymiar. Nie będzie to tylko festyn, ale również cichy znak wdzięczności i pamięci.

W programie wydarzenia zaplanowano:

  • godz. 12.30 – wspólne sadzenie drzewa w nowym parku kieszonkowym,
  • godz. 13.00 – koncert Jolanty Kremer,
  • godz. 13.30 – występy dzieci z Przedszkoli Miejskich nr 29 i 41 oraz Szkół Podstawowych nr 23, 30 i 41,
  • godz. 14.30 – quiz z nagrodami, z pytaniami także o odgłosy sikornickich ptaków,
  • godz. 14.50 – koncert Michała Czachowskiego,
  • godz. 15.20 – zumba dla wszystkich chętnych.

Całość ma potrwać od godz. 12.00 do 16.00. Patronat nad wydarzeniem objęła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Rada Dzielnicy zaprasza mieszkańców, a program rzeczywiście daje powód, by zostać dłużej niż na samym przecięciu wstęgi.

Biuro Urbanisty Miasta szuka miejsc na kolejne takie przestrzenie

Sikornik nie jest pierwszym miejscem w Gliwicach, gdzie powstał park kieszonkowy. Wcześniej podobną przestrzeń urządzono przy ul. Kormoranów 7–13, w ramach Gliwickiej Inicjatywy Lokalnej. To ważny trop, bo pokazuje, że takie zielone wyspy nie są jednorazowym pomysłem, lecz elementem szerszego myślenia o osiedlach.

Nad kolejnymi lokalizacjami pracuje Biuro Urbanisty Miasta, które wraz z miejskimi jednostkami i wydziałami analizuje tereny nadające się pod skwery, zieleńce i następne parki kieszonkowe. Swoje propozycje mogą zgłaszać także mieszkańcy – najlepiej przez Gliwicki Budżet Obywatelski albo mailowo do urzędu. Dla miasta to sygnał, że zielona mapa dzielnic może się jeszcze zagęścić. Dla mieszkańców – że podobne miejsca nie muszą być wyjątkiem, lecz coraz częściej normą.

na podstawie: UM Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.