Gliwickie Wianki porwały centrum. Kłodnica i Palmiarnia w nocnym blasku

FOT. Urząd Miejski Gliwice
Centrum Gliwic na jeden wieczór rozłożyło się na kilka scen, a każda miała inny rytm. Na Skwerze Doncaster pachniały kwiaty i trawy, w ruinach teatru wybrzmiewał spektakl, nad Kłodnicą czekał świętojański finał, a Palmiarnia po zmroku przyciągała tych, którzy chcieli zobaczyć egzotyczną zieleń w zupełnie innym świetle. Pierwsze Gliwickie Wianki połączyły tradycję z miejskim świętowaniem i pokazały, że Noc Świętojańska wciąż potrafi zebrać tłum.
- Od Skweru Doncaster po Ruiny Teatru Victoria rozlał się świąteczny gwar
- Nad Kłodnicą finał miał własny rytm i własny ciężar
- Palmiarnia po zmroku przyciągnęła tych, którzy szukali święta w spokojniejszym tempie
Od Skweru Doncaster po Ruiny Teatru Victoria rozlał się świąteczny gwar
Pierwsza edycja Gliwickich Wianków rozpoczęła się jeszcze za dnia, od spokojniejszej, rodzinnej części programu. Na Skwerze Doncaster nie brakowało leżaków, rozmów i muzyki, ale najwięcej działo się przy warsztatach wyplatania wianków. Organizatorzy przygotowali je we współpracy z Rodzinnymi Ogrodami Działkowymi, a efektem były barwne, ręcznie robione kompozycje z traw i kwiatów. To właśnie one później wróciły w finałowym momencie nad wodą.
W miarę jak dzień przechodził w wieczór, wydarzenia przenosiły się w kolejne punkty śródmieścia. W Alei Przyjaźni i w Ruinach Teatru Victoria publiczność oglądała spektakl „Serce Don Juana” w wykonaniu Krakowskiego Teatru Ulicznego „Scena Kalejdoskop”, a później koncert zespołu BUM BUM ORKeSTAR. Muzyczny puls podtrzymywały także sety DJ-a Mandŏka. Program był gęsty, ale nie przypadkowy – układał się w opowieść o święcie, które łączy scenę, ulicę i wspólne bycie razem.
Wśród najbardziej przyciągających uwagę punktów znalazł się pokaz ognia „Oparzelisko”. Płomienie, pirotechnika i dynamiczna choreografia stworzyły widowisko, które dobrze przygotowało publiczność na dalszy ciąg wieczoru. Taki układ nie dziwi. W mieście, gdzie wydarzenie ma wybrzmieć szerzej niż tylko na jednej scenie, energia przenosi się z punktu do punktu i buduje napięcie krok po kroku.
Nad Kłodnicą finał miał własny rytm i własny ciężar
Najważniejszy moment Gliwickich Wianków rozegrał się nad Kłodnicą. To właśnie tam uczestnicy dotarli po wieczornych atrakcjach, a rzeka stała się naturalnym miejscem dla świętojańskiego zwyczaju. Przy muzyce i świetlnej oprawie zgromadzeni przeszli w stronę mostka miłości, by puścić na wodę własnoręcznie wykonane wianki. Nurt zabierał je powoli, a sam gest domykał cały dzień w sposób prosty i czytelny.
Ten fragment programu miał w sobie coś więcej niż tylko efektowny finał. W tle pobrzmiewała też opowieść o Kłodnicy, która coraz częściej wraca do miejskiej uwagi jako ważna część lokalnej historii i tożsamości. Podczas takiego wydarzenia rzeka przestaje być tylko elementem krajobrazu. Staje się miejscem spotkania, symbolem i sceną jednocześnie. Dla mieszkańców to sygnał, że nad wodą można budować nie tylko spacerowe trasy, ale i wspólne, dobrze zapamiętane chwile.
Palmiarnia po zmroku przyciągnęła tych, którzy szukali święta w spokojniejszym tempie
Wieczór nie kończył się jednak nad rzeką. Spore zainteresowanie wzbudziło także nocne zwiedzanie Palmiarni Miejskiej. W ciemniejszej, bardziej kameralnej odsłonie egzotyczne rośliny wyglądały inaczej niż w ciągu dnia, a odwiedzający mogli spróbować odnaleźć „kwiat jednej nocy”. To właśnie taki akcent dobrze domknął program – mniej widowiskowy, ale bardzo nastrojowy.
Gliwickie Wianki pokazały, że świętowanie początku lata nie musi ograniczać się do jednej formy. W jednym wieczorze zmieściły się warsztaty, teatr, muzyka, ogień i spacer po Palmiarni. A przede wszystkim – dużo ludzi, którzy przyszli po wspólne doświadczenie, nie po szybki spektakl do odhaczenia. W centrum miasta wydarzyło się coś prostego, ale ważnego: tradycja dostała nową, miejską oprawę i nie zginęła w niej ani na moment.
na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

16 mieszkań komunalnych przy Opolskiej 20 gotowych. Są wyniki naboru

80 lat MZUK w Gliwicach. Od miejskiej zieleni po schronisko

Nowe boisko w Sośnicy już działa. Ma certyfikat UEFA i pełne wymiary

Setki milionów na inwestycje. Politechnika Śląska szykuje nową strategię

Trzy ulice z utrudnieniami. Roboty zajmą chodniki i zatokę parkingową

Druga komfortka w Centrum Przesiadkowym. Jest podnośnik

Firmy automatyki i robotyki spotkają się w Gliwicach. Wstęp bezpłatny

Ortografikon w Gliwicach sprawdzi, kto naprawdę zna polską pisownię

Dziewięć ulic z remontami i naprawami przed zimą w Gliwicach

20 proc. zniżki na konsultacje dla posiadaczy karty. Nowy partner w Gliwicach

Młodzi szpadziści powalczą w Sośnicy. Piast gospodarzem turnieju

13 pomysłów na weekend w Gliwicach. Film, koncerty i derby

70 lat Śląskiego Jazz Clubu. Jubileusz z muzyką, nagrodami i historią Gliwic

Siedem medali i dwa światowe wyjazdy. Gliwickie akrobatki z awansem
Przydatne dane teleadresowe
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Gliwicach - kontakt, rejestracja, godziny i oferta
- Energopomiar Gliwice - siedziba, kontakt i dane rejestrowe
- Drugi Urząd Skarbowy w Gliwicach - kontakt, godziny, sprawy online i zasięg terytorialny
- Parafia wojskowa św. Barbary w Gliwicach - kontakt, historia, kancelaria
- Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Gliwicach - kontakt, godziny, wnioski
- Urząd Miejski w Gliwicach - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
