[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:1. Remis z liderem w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:1. Remis z liderem w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Piast Gliwice zremisował u siebie z Legią Warszawa 1:1 w meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Goście objęli prowadzenie już w 7. minucie po trafieniu Łukasza Zjawińskiego, ale gospodarze nie odpuścili i doprowadzili do wyrównania w doliczonym czasie gry za sprawą Leandro Sancy. Spotkanie na stadionie w Gliwicach miało też nietypowy moment, gdy zostało przerwane po urazie jednego z widzów na trybunach.

Przed pierwszym gwizdkiem różnica w tabeli była wyraźna. Legia przyjechała do Gliwic jako lider z 11 punktami, podczas gdy Piast zajmował 14. miejsce i miał na koncie cztery punkty. Gospodarze rozpoczęli w ustawieniu 4–4–2, a zespół Marka Papszuna wystawił formację 3–1–4–2.

Początek należał do warszawian. Już w 7. minucie Łukasz Zjawiński wykorzystał swoją szansę i Legia szybko znalazła się na prowadzeniu. Piast musiał odrabiać straty, choć długo brakowało mu konkretów pod bramką Ottó Hindricha. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, ale przewaga w posiadaniu nie przekładała się na liczbę celnych uderzeń.

W 42. minucie żółtą kartkę obejrzał Robert Deziel Jr. Po przerwie napomniany został także Juande. Chwilę wcześniej, w trakcie spotkania, doszło do przerwy związanej z urazem jednego z widzów. W takiej sytuacji sportowa rywalizacja musiała zejść na dalszy plan, a mecz został wznowiony dopiero po interwencji służb.

Piast naciskał, ale długo bez bramki

Daniel Myśliwiec reagował zmianami. W 56. minucie na boisku pojawili się E. Fikaj, J. Lokilo oraz O. Lesniak, zastępując odpowiednio J. Lewickiego, J. Lima i Q. Boisgarda. Piast próbował dzięki temu ożywić grę i zepchnąć Legię głębiej pod własne pole karne.

Statystyki pokazały, że gliwiczanie mieli więcej piłki, bo ich posiadanie wyniosło 59 procent. Legia odpowiadała jednak skutecznie w defensywie. Obie drużyny oddały po trzy celne strzały, a przyjezdni wywalczyli pięć rzutów rożnych przy czterech stałych fragmentach po stronie gospodarzy.

Legia wprowadzała kolejnych zawodników w końcówce. W 57. minucie Pawła Wszołka zastąpił A. Reca, natomiast w 81. minucie na boisku pojawili się M. Ševčík, M. Rajović oraz D. Szymański. Zmienieni zostali W. Urbański, Łukasz Zjawiński i H. Arreiol. Dla Piasta najważniejsze było jednak utrzymanie presji do ostatnich akcji.

Sanca uratował punkt w doliczonym czasie

Gdy wydawało się, że Legia wywiezie z Gliwic pełną pulę, gospodarze dopięli swego. W 90. minucie Leandro Sanca trafił do siatki i doprowadził do remisu 1:1. Finał spotkania zrobił się dzięki temu bardzo nerwowy, a punkt zdobyty w końcówce miał dla Piasta szczególny ciężar.

W doliczonym czasie gry doszło jeszcze do zmian po obu stronach. S. Ntamack wszedł za A. Katsantonisa, a w Legii R. Vinagre zmienił K. Chodynę. Żółtą kartkę obejrzał wtedy także I. Lima.

Piast nie wykorzystał pełni przewagi w posiadaniu piłki, ale zdołał uniknąć porażki z liderem. Dla gospodarzy był to czwarty punkt w sezonie i ważny sygnał, że nawet przy niekorzystnym wyniku potrafią walczyć do końca. Legia straciła dwa punkty, choć długo miała mecz pod kontrolą.

Gliwiczanie kolejny ligowy mecz rozegrają 29 sierpnia na wyjeździe z Motorem Lublin. Później czeka ich pucharowe spotkanie z Chemikiem Bydgoszcz, a następnie domowe starcie z GKS Katowice. Legia w następnej kolejce zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław.

Piast GliwiceStatystykaLegia Warszawa
1Gole1
59%Posiadanie41%
3Strzały celne3
6Strzały niecelne7
14Strzały łącznie13
5Strzały zablokowane3
10Strzały w polu karnym8
4Strzały spoza pola5
4Rzuty rożne5
10Faule4
0Spalone2
2Żółte kartki1
2Interwencje bramkarza2
537Liczba podań377
455Podania celne301
85%Skuteczność podań80%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji