[KOSZYKÓWKA] Tauron GTK Gliwice przerwał serię Trefla. Wygrana 84:77 w PGE Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Tauron GTK Gliwice przerwał serię Trefla. Wygrana 84:77 w PGE Basket Lidze

Dwa poprzednie bezpośrednie spotkania należały do sopocian, ale tym razem Tauron GTK Gliwice zatrzymał tę serię, wygrywając u siebie z Energą Treflem Sopot 84:77 w szóstej kolejce PGE Basket Ligi. Gliwiczanie mają trzecie zwycięstwo w sezonie i zajmują ósme miejsce z dziewięcioma punktami, a goście po szóstej kolejnej porażce są na 16. pozycji z sześcioma punktami.

Dla miejscowych kibiców to wynik tym przyjemniejszy, że ostatnie spotkania z tym przeciwnikiem rzadko dawały powody do radości. Z pięciu wcześniejszych meczów GTK wygrał tylko jeden. Jeszcze 6 marca sopocianie zwyciężyli w Gliwicach 96:92. Niedzielne spotkanie, rozegrane 8 listopada o godzinie 14.00, dopisało do tej rywalizacji znacznie przyjemniejszy dla gospodarzy rozdział. Tym razem to oni zdobyli 84 punkty i zakończyli mecz z siedmiopunktową przewagą.

Druga kwarta dała GTK dziewięć punktów zapasu

Pierwsza odsłona nie przyniosła dużej różnicy. Gliwiczanie wygrali ją 18:17, więc po dziesięciu minutach mieli zaledwie punkt przewagi. Był to skromny początek budowania wyniku, bez bezpiecznego marginesu. Trefl pozostawał blisko, a rezultat otwierającej kwarty nie zapowiadał jeszcze jedenastopunktowego dystansu, jaki dzielił zespoły przed ostatnią częścią meczu.

Największą różnicę gospodarze wypracowali w drugiej kwarcie. Zdobyli w niej 23 punkty, pozwalając rywalom na 15, i na półmetku prowadzili 41:32. To właśnie ten fragment dał GTK najwięcej w rozrachunku całego spotkania: osiem punktów zysku, podczas gdy pierwsza odsłona przyniosła jeden, a trzecia dwa. Gliwiczanie mieli już konkretny zapas, ale do rozegrania pozostawało jeszcze dwadzieścia minut.

W trzeciej kwarcie miejscowi ponownie uzyskali 23 punkty. Sopocianie odpowiedzieli tym razem 21, a zatem poprawili swój dorobek względem obu wcześniejszych części spotkania. Nie wystarczyło to jednak do zmniejszenia strat. GTK dołożył kolejne dwa punkty do przewagi i po trzydziestu minutach prowadził 64:53. Każda z pierwszych trzech kwart padła więc łupem gospodarzy, choć tylko w drugiej różnica była wyraźna.

Ostatnia odsłona należała już do gości, którzy wygrali ją 24:20. Odrobili cztery punkty, lecz jedenastopunktowy zapas gliwiczan okazał się wystarczający. Na tablicy pozostało 84:77. Trefl poprawił wynik, ale nie odwrócił losów spotkania, a GTK utrzymał korzyść z pracy wykonanej przez pierwsze trzy kwarty. Dla gospodarzy był to mecz wygrany przede wszystkim wcześniejszym budowaniem przewagi, nie rezultatem ostatnich dziesięciu minut.

Najświeższe wiadomości z Gliwic czekają na stronie głównej gliwiceonline.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Pod tablicami Trefl, w asystach i stratach GTK

Statystyki pokazują, że gliwiczanie musieli znaleźć sposób na zwycięstwo mimo dużej dysproporcji w zbiórkach. Przegrali ten element aż 23:40. Siedemnaście zebranych piłek więcej nie przełożyło się jednak na sukces sopocian. Oba zespoły zanotowały po 50 procent skuteczności rzutów, a wyraźne różnice pojawiły się gdzie indziej: w asystach i stratach.

GTK miał 25 asyst przy 20 gości, a do tego popełnił 12 strat, podczas gdy Trefl aż 19. Gospodarze częściej kończyli zatem akcje po podaniach otwierających drogę do punktów i rzadziej oddawali piłkę przeciwnikom przez własne błędy. Sopocian bolała również linia rzutów wolnych: zmarnowali 14 prób. Przy siedmiopunktowej różnicy na mecie to niewykorzystane szanse, obok strat, mocno obciążyły ich meczowy bilans.

Dla gliwiczan trzeci sukces w sezonie jest też kolejnym krokiem w budowaniu zespołu. Jeszcze 16 października trener Nebojša Vidić mówił o potrzebnym zawodnikom czasie na aklimatyzację, a po zwycięstwie w Bydgoszczy zwracał uwagę na poprawę defensywy. Z kolei 30 października podkreślał, że drużyna nadal dochodzi do formy, a część graczy po raz pierwszy występuje na tym poziomie.

Na tym tle niedzielne 84:77 ma dla GTK konkretną wartość: trzecia wygrana, ósme miejsce i przełamanie niekorzystnej serii w bezpośredniej rywalizacji. Nie wszystko działało bez zarzutu, co najlepiej pokazuje bilans zbiórek. Gliwiczanie potrafili jednak zrównoważyć ten mankament innymi elementami gry. Lokalni kibice dostali więc zarówno powód do zadowolenia, jak i wynik pokazujący postęp zespołu, który wciąż się buduje.

Tauron GTK GliwiceStatystykaEnerga Trefl Sopot
84Punkty77
A. Luis Smith (20)Najlepiej punktującySimanic Stefan (21)
23Zbiórki40
A. Luis Smith (7)Top zbiórkiS. Zapala (11)
25Asysty20
Nottage Eric (7)Top asystyM. Jacobs (6)
12Straty19
263PT %29
Nottage Eric (2)Top 3PTT. Rotegard (3)
9Punkty w tabeli6
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły