Pierwsze informacje, jakie dotarły do policji, nie napawały optymizmem. Około godziny 10.00 na ul. Rybnickiej miało dojść do bardzo poważnego wypadku, w którym jedna osoba straciła przytomność i podjęto wobec niej akcję reanimacyjną. Na szczęście informacje od zgłaszających okazały się przesadzone.



Jak wyjaśnili przybyli na miejsce policjanci ruchu drogowego, w rejonie zwężenia jezdni na ul. Rybnickiej, przy zjeździe na autostradę A4, doszło do kolizji, w wyniku której uszkodzone zostały trzy samochody. Najpoważniejszym zniszczeniom uległ osobowy volkswagen kierowany przez młodą mieszkankę naszego rejonu. Kobieta, spiesząc się, próbowała zdążyć na wymienionym zwężeniu przed prawidłowo jadącymi pojazdami. Zabrakło jednak paru centymetrów i doszło do kolizji. Kierująca volkswagenem straciła panowanie nad samochodem i zjechała na pobocze, uszkadzając zaparkowane tam auto, po czym jej pojazd zaczął koziołkować, zatrzymując się w zaroślach.
Na szczęście kierująca miała zapięte pasy bezpieczeństwa. Mimo makabrycznie wyglądającego zdarzenia jej samej i nikomu innemu nic się nie stało. 30-latkę ukarano mandatem oraz 6 punktami karnymi, zatrzymano jej dowód rejestracyjny. Szkody, jakie powstały w wyniku praprzyczyny, czyli pośpiechu, będą pokryte z obowiązkowego ubezpieczenia OC sprawczyni zdarzenia.
Apelujemy do kierowców o przestrzeganie przepisów i bezpieczną jazdę. Wiele tego typu wypadków kończy się tragicznie.

Ładowanie odtwarzacza...