7 grudnia "minikomisariat" świętował rok swojego istnienia. Dwie gliwickie policjantki przeprowadziły w nim w tym czasie 145 zajęć z dziećmi. Gliwicki mały komisariat to pierwsze takie miejsce w Polsce, dodajmy, coraz słynniejsze. Na lekcje chcą zapisywać się uczniowie z Gliwic, ale też innych rejonów województwa. Wczorajsze zajęcia zakończyły się dla dzieci wielką niespodzianką – były pierwsze „urodziny” - był i tort oraz prezenty.

Minikomisariat mieści się w budynku Komisariatu Policji III w Gliwicach. Został stworzony z myślą o dzieciach w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Projekt i doposażenie sali wsparło miasto Gliwice, a pomoce naukowe i wyposażenie zaprojektowały asp. szt. Katarzyna Wosik i asp. szt. Aneta Sokalla. Od początku istnienia w „Minikomisariacie” policjantki te przeprowadziły 145 spotkań, w których uczestniczyło 2984 dzieci. Uczono dzieci z Gliwic, Knurowa, Gierałtowic, Pyskowic, Wilczej, Toszka, Sośnicowic, Przyszowic, Rudzińca, Bargłówki, Bojszowa, Kamieńca, Zabrza, Rudy Śląskiej, Mikołowa i Tychów.
Wczoraj świętowano pierwsze urodziny: „Minikomisariatu". Naszymi gośćmi były przedszkolaki z grupy „Tygryski” z Przedszkola Niepublicznego „Irysek”.
Mimo święta dzieci odbyły obowiązkowe zajęcia składające się z pięciu etapów – każdy zakończony egzaminem. Test pierwszy: symbole narodowe. Policjantki pytają o nie dzieci. A te, już wyuczone w przedszkolu czy szkole, dobrze wiedzą, że to hymn, biało-czerwona flaga i godło, na którym widnieje orzeł biały w złotej koronie. Ta część kończy się pierwszym poważnym egzaminem: dzieci, stojąc na baczność, z należną powagą i szacunkiem odśpiewują "Mazurek Dąbrowskiego". Dzieci w dalszej kolejności poznają i trenują w praktyce między innymi, jak przejść bezpiecznie na drugą stronę jezdni, jaki numer wybrać, by wezwać policję, straż pożarną czy pogotowie (ćwiczą na prawdziwych aparatach telefonicznych), jak zachować się w stosunku do osoby obcej, a jak podczas ataku terrorystów na szkołę.

Wczoraj dzieci miały nie lada niespodziankę, po zakończonych zajęciach do sali wniesiono... tort i śpiewano „Sto lat”, a dzieci spotkały się z policyjną maskotką psem Sznupkiem, który rozdał każdemu uczestnikowi zajęć upominki. Przedszkolakom smakował wypiek ufundowany przez jedną z cukierni z powiatu gliwickiego.
Policjantki otrzymały od swoich uczniów piękne stroiki, jednak najlepszym podziękowaniem były słowa najmłodszej uczestniczki spotkania - „czy mogę się do Pani przytulić, tyle radości mi Pani sprawiła”.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież