[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Motor Lublin 1:2 w PKO BP Ekstraklasie – remis zgaszony przez VAR na Stadionie Miejskim w Gliwicach

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Motor Lublin 1:2 w PKO BP Ekstraklasie – remis zgaszony przez VAR na Stadionie Miejskim w Gliwicach

Piast Gliwice przegrał u siebie z Motorem Lublin 1:2 (0:1) w meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Goście wyszli na prowadzenie już w 3. minucie po golu Mbaye Ndiaye, a wynik ustalił po przerwie Karol Czubak. Piast odpowiedział trafieniem Leandro Sancy w 79. minucie i w doliczonym czasie wydawało się, że wyrównanie jest na wyciągnięcie ręki – ale VAR anulował bramkę zdobywaną głową przez Andreasa Katsantonisa z powodu faulu w ataku.

Mecz na Stadionie Miejskim w Gliwicach miał momenty, w których gospodarze kontrolowali piłkę, ale nie przekuli przewagi na wystarczającą liczbę sytuacji. Podopieczni Daniela Mysliwca mieli 60% posiadania i aż sześć rzutów rożnych, ale celniejszych uderzeń było mniej niż po stronie Motoru – 4 do 6. Przy piłce dominowaliśmy, jednak skuteczność i pewność w defensywie rywala stały się kluczowe.

Szybkie otwarcie Motoru i gol, który narzucił taktykę gości

Motor Lublin uderzył błyskawicznie – już w 3. minucie Mbaye Ndiaye wykorzystał chaos w polu karnym i wyprowadził ekipę Mateusza Stolarskiego na prowadzenie. To trafienie wymusiło na Piastcie zmianę rytmu gry. Gliwiczanie posiadali futbolówkę częściej, szukali gry skrzydłami i długich podań do przodu, ale brakowało dokładnego finalnego zagrania. W 32. minucie Ndiaye obejrzał żółtą kartkę, co trochę ostudziło jego zapędy, lecz Motor kontrolował wydarzenia i w 59. minucie podwyższył wynik za sprawą Karola Czubaka – gol, który dał gościom komfort i konieczność defensywnego zarządzania sytuacją.

Piast próbował reagować zmianami. W 62. minucie na boisku pojawił się Andreas Katsantonis za Germana Barkovskiya oraz Leandro Sanca za Jorge’a Félixa, a chwilę później Grzegorz Tomasiewicz ustąpił miejsca Michałowi Chrapkowi. To właśnie Sanca w 79. minucie skrócił dystans – wykorzystał zamieszanie w polu karnym i dał miejscowym nadzieję na odwrócenie losów spotkania.

Drama w końcówce – VAR zabrał punkt

Końcówka była gorąca. Piast naciskał, wprowadzał świeżych zawodników (m.in. Jonathan Lokilo i Ernest Fikaj w 80. minucie), a spotkanie zdawało się zmierzać ku wyrównaniu. W doliczonym czasie Andreas Katsantonis pokonał bramkarza gości głową i trybuny w Gliwicach niemal eksplodowały. Radość trwała krótko – po analizie VAR sędzia Tomasz Kwiatkowski anulował bramkę z powodu faulu w ataku. Decyzja oznaczała, że gospodarze stracili punkt, który wydawał się bliski.

Do końca spotkania Motor bronił się ambitnie – w 95. minucie interwencje Paskala Meyera i Filipa Wójcika zatrzymały kolejne groźne uderzenia Leandro Sancy i Michała Chrapka. To właśnie obrońcy gości uratowali trzy punkty dla Lublina w dramatycznych ostatnich chwilach.

Bilans kartek u nas to m.in. żółte kartki dla Katsantonisa i Patryka Dziczka w doliczonym czasie. Sędzią spotkania był Tomasz Kwiatkowski. Po tym meczu Piast pozostaje na 12. miejscu w tabeli z 26 punktami, Motor jest 14. z 24 punktami – zwycięstwo dla gości ma spore znaczenie w kontekście walki o utrzymanie.

Dla kibiców Gliwic to smak goryczy – drużyna miała przewagę i momenty, w których dominowała, ale nie przełożyła tego na zwycięstwo. Za tydzień Piast zagra w Krakowie z Cracovią, a już potem przyjedzie do nas Zagłębie Lubin – czas na poprawę i lepszą efektywność pod bramką przeciwnika.

Piast GliwiceStatystykaMotor Lublin
1Gole2
60%Posiadanie40%
4Strzały celne6
7Strzały niecelne3
18Strzały łącznie9
7Strzały zablokowane1
14Strzały w polu karnym5
4Strzały spoza pola4
6Rzuty rożne3
11Faule16
4Spalone3
3Żółte kartki1
4Interwencje bramkarza2
542Liczba podań371
468Podania celne292
86%Skuteczność podań79%

Autor: redakcja sportowa gliwiceonline.pl